W górę






  • Aktualności
 Zapraszamy wszystkich
 do dzielenia się z nami
 informacjami na flagowe  tematy. Napisz do nas...

 · Wyślij zdjęcie
 · Opublikuj artykuł
 · Weź udział w konkursie
 · Zagłosuj w sondzie
 · Działaj - Nie bądź BIERNY!



List otwarty Pogotowia Flagowego do Polaków w sprawie Dobrej Flagi

 
Czy flagi w Twoim mieście są właściwie eksponowane?
Tak,
dobrze wyglądają nie mam zastrzeżeń
Nie,
flagi są oplątane i jest ich mało
Nie mam zdania,
nie interesuje mnie temat flag

Liczba głosów: 1536


NIE dla Jednolitego Patentu Europejskiego

NIE
dla Jednolitego Patentu
Europejskiego


Kordula specjalistyczne wyposażenie posesji

Pogotowie Bramowe

Pogotowie Parkingowe

Dobra Flaga - Sprzedaż

Piloty do bram

Edukacja

Pieśni patriotyczne

„Moja Ojczyzna (Kantata)”
Anna German oraz Warszawski Chór Akademicki

W słońcu,
w uśmiechach dzieci,
w kwiatach
w świergocie ptactwa, w rzek zakolach
w chabrach co skrzą się w młodych owsach
w nasturcjach
brzozach i topolach
W morzu co zdaje się ulatać,
unosić błękit,
w jedno splatać z niebem pogodnym
tak jak one

W poszumie lasów
Wichrów dzwonie
W ciszy co snem otula pola Kujaw
Pomorza i Mazowsza
W spokoju starców
I snach matek

Polska
Polska
Polska

Gdziekolwiek staniesz
Wszędzie tam
Przydrożne krzyże
w bzach i olchach

To idzie polskie wojsko

Powstańcy i obrońcy granic
Polegli wymordowani
To idzie nieugięta Polska

Przez mróz i wicher
Przez zawieje
Przez przebiśniegów srebrny śmiech
Przez sad wiśniowy gdy bieleje
Kwitnący jakby znowu śnieg
obsypał gęsto każde z drzew
Przez koncert pszczół lipcowych w polu
A potem przez kwitnące wrzosy
Dojrzewającą jabłek czerwień
przez spracowane ojca dłonie,
które nie ciążą i nie bolą
Ręce od pługa i od kosy

ręce od świdra i kilofu
ręce wznoszące dom bez przerwy
Ojczyzny naszej
Polski
W dolinach osłoniętych cieniem
Na wzgórzach porośniętych mgłą
W jeziornych głębiach i płyciznach
Gdziekolwiek jestem
Jest mój dom
Gdziekolwiek jesteś
jest twój dom
Własny i wierny jak sumienie
I nierozłączny jak cierpienie
Gdziekolwiek jesteś
Gdziekolwiek jesteś
Jest twój dom
Jest twój dom
Słońce
Pośrodku wszystkich słońc

Dom
Dom
Dom
Dom
Dom
Dom






„Rota”
Maria Konopnicka

Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród,
Nie damy pogrześć mowy.
Polski my naród polski ród,
Królewski szczep Piastowy.
Nie damy by nas zgnębił wróg.
Tak nam dopomóż Bóg
Tak nam dopomóż Bóg

Do krwi ostatniej kropli z żył
Bronić będziemy ducha,
Aż się rozpadnie w proch i pył
Krzyżacka zawierucha.
Twierdzą nam będzie każdy próg.
Tak nam dopomóż Bóg
Tak nam dopomóż Bóg

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz
Ni dzieci nam germanił
Orężny stanie hufiec nasz,
Duch bedzie nam hetmanił.
Pójdziem gdy zabrzmi złoty róg.
Tak nam dopomóż Bóg
Tak nam dopomóż Bóg

Nie damy miana Polski zgnieść.
Nie pójdziem żywo w trumnę.
Na Polski imię, na Jej cześć,
Podnosim czoła dumne.
Odzyska ziemi dziadów wnuk.
Tak nam dopomóż Bóg
Tak nam dopomóż Bóg


Rota:



My, Pierwsza Brygada „Legiony”

Legiony to żołnierska nuta,
Legiony to straceńców los!
Legiony to żołnierska buta,
Legiony to ofiarny stos.

My pierwsza brygada, strzelecka gromada
Na stos rzuciliśmy nasz życia los,
Na stos, na stos!

O ileż mąk, ileż cierpienia,
O ileż krwi, wylanych łez,
Pomimo to nie ma zwątpienia,
Dodawał sił wędrówki kres.

Nie chcemy już od was uznania
Ni waszych mów ni waszych łez
Skończyły się dni kołatania
Do waszych dusz, do waszych kies.

Umieliśmy w ogień zapału
Młodzieńczych wiar rozniecić skry
Nieść życie swe dla ideału
I swoją krew i marzeń sny.

Potrafim dziś dla potomności
Ostatki swych poświęcić dni.
Wśród fałszów siać zew namiętności.
Miazgą swych ciał, żarem swej krwi.

Mówili, żeśmy stumanieni
Nie wierząc w to, że chcieć to móc!
Lecz trwaliśmy osamotnieni
A z nami był nasz drogi wódz!


Pierwsza Brygada:



„Żeby Polska była Polską”
Jan Pietrzak

Z głębi dziejów, z krain mrocznych,
Puszcz odwiecznych, pól i stepów,
Nasz rodowód, nasz początek,
Hen, od Piasta, Kraka, Lecha.
Długi łańcuch ludzkich istnień
Połączonych myślą prostą.
Żeby Polska, żeby Polska,
Żeby Polska była Polską!
Żeby Polska, żeby Polska,
Żeby Polska była Polską!

Wtedy kiedy los nieznany
Rozsypywał nas po kątach,
Kiedy obce wiatry grały,
Obce orły na proporcach,
Przy ogniskach wybuchała
Niezmożona nuta swojska.
Żeby Polska, żeby Polska,
Żeby Polska była Polską!
Żeby Polska, żeby Polska,
Żeby Polska była Polską!

Zrzucał uczeń portret cara,
Ksiądz Ściegienny wznosił modły,
Opatrywał wóz Drzymała,
Dumne wiersze pisał Norwid.
I kto szablę mógł utrzymać
Ten formował legion, wojsko.
Żeby Polska, żeby Polska,
Żeby Polska była Polską!
Żeby Polska, żeby Polska,
Żeby Polska była Polską!

Matki, żony w mrocznych izbach
Wyszywały na sztandarach
Hasło: "Honor i Ojczyzna"
I ruszała w pole wiara.
I ruszała wiara w pole
Od Chicago do Tobolska.
Żeby Polska, żeby Polska,
Żeby Polska była Polską!
Żeby Polska, żeby Polska,
Żeby Polska była Polską!

Żeby Polska, żeby Polska,
Żeby Polska była Polską!
Żeby Polska, żeby Polska,
Żeby Polska była Polską!


Żeby Polska była Polską:



„Taki kraj”
Jan Pietrzak

Jest takie miejsce
U zbiegu dróg,
Gdzie się spotyka
Z zachodem wschód...
Nasz pępek świata,
Nasz biedny raj...
Jest takie miejsce,
Taki kraj.

Nad pastwiskami
Ciągnący dym,
Wierzby jak mary
W welonach mgły,
Tu krzyż przydrożny,
Tam święty gaj...
Jest takie miejsce,
Taki kraj.

Kto tutaj zechce
W rozpaczy tkwić,
Załamać ręce,
Płakać i pić,
Ten święte prawo
Ma, bez dwóch zdań...
Jest takie miejsce,
Taki kraj.

Nadziei uczą
Ci, co na stos
Umieli rzucić
Swój życia los!
Za ojców groby,
Za Trzeci Maj...
Jest takie miejsce,
Taki kraj.

Z pokoleń trudu,
Z ofiarnej krwi
Zwycięskiej chwały
Nadchodzą dni...
Dopomóż, Boże,
I wytrwać daj!
Tu nasze miejsce,
To nasz kraj!


Taki kraj: