„Nawet w takich warunkach – gdy sędziowie są zastraszani lub wymieniani – polski sąd orzekł, że tłumienie krytyki rządu i wykluczanie dziennikarzy z konferencji prasowych jest niedopuszczalne” – powiedział Tomasz Sakiewicz w odpowiedzi na dzisiejsze orzeczenie. Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił apelację Telewizji Republika i nakazał prokuraturze kontynuowanie śledztwa w sprawie wykluczenia dziennikarzy stacji z konferencji prasowych organizowanych przez Ministerstwo Kultury i Kancelarię Premiera Donalda Tuska. „To wielki dzień i wielkie zwycięstwo wolności słowa” – podsumował prezydent Republiki.
Jak już dziś informowaliśmy, Telewizja Republika wygrała sprawę z prokuraturą. Sprawa dotyczy śledztwa w sprawie odmowy dziennikarzom dostępu do konferencji prasowych organizowanych przez Premiera Donalda Tuska i Ministerstwo Kultury. W kwietniu prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście Północ odmówił wszczęcia postępowania w tej sprawie. Od decyzji tej odwołała się Telewizja Republika i Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT). Zgodnie z dzisiejszym orzeczeniem sądu śledztwo będzie kontynuowane.
„Wielki dzień i wielkie zwycięstwo wolności słowa” – powiedział szef Republiki Tomasz Sakiewicz, komentując zwycięstwo sądu.
„Nawet w takich okolicznościach – gdy sędziowie są zastraszani lub wymieniani – polski sąd uznał, że tłumienie krytyki rządu i wykluczanie dziennikarzy z konferencji prasowych jest niedopuszczalne. Jedna z tych konferencji – przypomnę – dotyczyła centrali pogotowia przeciwpowodziowego. Oznacza to, że zablokowano zgłaszanie się i zadawanie pytań w sytuacji stwarzającej absolutne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi” – powiedział na antenie stacji.
Sąd nakazał zbadanie sprawy w celu ustalenia, czy w Ministerstwie Kultury, a następnie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów za Donalda Tuska doszło do przestępstwa. „Prokuratura może teraz zbadać, czy wspólnie z „pułkownikiem” Sienkiewiczem tworzyli grupę przestępczą” – dodał.
Jego zdaniem należy obecnie ustalić, czy działali oni „wspólnie i w porozumieniu” w celu ograniczenia krytyki prasowej i wolności słowa.
„Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale ostatnio pojawiło się ich całkiem sporo. W nadchodzących tygodniach czeka nas fala procesów. Wiemy o działaniach mających na celu zniszczenie Telewizji Republika, ale z drugiej strony jasne jest, że sędziowie nie chcą wykonywać poleceń rządzących – na pewno nie wszyscy sędziowie” – podkreślił Sakiewicz.
Podkreślił także, że tak odważny sędzia – który podjął dzisiejszą decyzję (sędzia Marcin Czerwiński) – zmienia polską rzeczywistość. „Okazuje się, że polski sąd może podjąć ryzyko. Może wydać postanowienie o ściganiu ministra kultury, osób powiązanych z ministrem kultury i obecnym premierem. To jest zmiana jakościowa, skok jakościowy” – ocenił Sakiewicz.
Przypomniał także swoją niedawną wygraną sądową z Tomaszem Grodzkim, określając dzisiejsze orzeczenie jako „kolejną wielką jaskółkę” zwiastującą dalsze zmiany.