„Polacy zdecydowali się mniej wydawać na wakacje, bo boją się o swoją przyszłość. A boją się, bo widzą informacje o rosnącym bezrobociu. W porównaniu z końcem 2023 roku mamy dziś około 100 tys. bezrobotnych więcej” – powiedział podczas konferencji prasowej Piotr Müller, poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.
Wbrew narracji lansowanej przez Koalicję 13 Grudnia i sympatyzujące z nią media, tegoroczne Święta Bożego Narodzenia będą droższe niż w roku ubiegłym. Koszt koszyka produktów spożywczych używanych do przygotowania dań wigilijnych mocniej uderzy w polskie gospodarstwa domowe.
Według raportu zespołu aplikacji PanParagon gwałtownie wzrosły zwłaszcza ceny karpia – aż o 22 procent. I to nie koniec.
Wakacje miały być tańsze…
Politycy Prawa i Sprawiedliwości kwestionują także narrację koalicji 13 grudnia o rzekomo tanich wakacjach. Najpierw rozmawiali z obywatelami; po drugie, zorganizowali dziś wcześniej konferencję prasową.
„Polacy będą wydawać mniej, ale nie dlatego, że jest taniej, tylko dlatego, że oszczędzają. Taki jest oficjalny komunikat. Obywatele z niepokojem patrzą na to, jak konstruowane są budżety gmin” – powiedziała podczas odprawy Anna Zalewska, eurodeputowana PiS.
Następnie wymieniała konkretne kwestie: „Zmiana w budżetowaniu i remont finansów publicznych, która miała skutkować wyższymi dochodami samorządów, okazała się katastrofą. Dlatego samorządy – o czym mieszkańcy różnych miast już wiedzą – przygotowują bardzo duże podwyżki. Prawie 30-40 proc. To samo dotyczy ciepłowni i ciepłowni; oni też zapowiadają duże podwyżki. A jednocześnie – woda. To może wydawać się banalne – autobusy taryfy.”
„To wszystko są ogromne koszty. Ale to dopiero początek. Konsekwencje tych wszystkich decyzji ujawnią się i zaczną obowiązywać w przyszłym roku. Przypominam, że w budownictwie też się zmieni. Od 2026 roku będzie obowiązywać dyrektywa budowlana. Nie będzie można wybudować budynku użyteczności publicznej ani oddać go do użytku, jeśli nie będzie on wyposażony przynajmniej w instalacje fotowoltaiczne. To też oznacza dodatkowe koszty” – wyjaśniła.
Dodała: „Dlatego zrobimy wszystko, aby pokazać, jak zły jest ten rząd, jak słabo rządzi i jak dramatycznie nie utożsamia się z codziennością Polaków”.
„Polacy boją się o swoją przyszłość”
Piotr Müller mówił też: „To wymowne, że jedną z pierwszych decyzji tego rządu po przejęciu władzy w Polsce było tak naprawdę zdjęcie tarcz, które chroniły Polskę w wielu obszarach. Rząd PiS pozostawił tarcze związane z energią i ogrzewaniem oraz podatkiem VAT na żywność, który został obniżony do minimum. Rząd zdecydował się z tego wycofać. I teraz widzimy skutki tych podwyżek. „
„Polscy obywatele zdecydowali się mniej wydawać na wakacje, bo boją się o swoją przyszłość. Boją się, bo widzą informacje o rosnącym bezrobociu. W porównaniu z końcem 2023 roku mamy dziś około 100 000 bezrobotnych więcej. Sto tysięcy osób jest bez pracy – ponad dwa lata temu. Wszyscy to widzą wokół siebie. I to napawa ich niepewnością. Całe rodziny czują się niepewnie, bo nie wiedzą, czy wkrótce nie dotkną ich masowe zwolnienia. Widzą też sytuacja geopolityczna, spotęgowana przez złą politykę gospodarczą rządu, powoduje, że w niektórych miejscach następuje ograniczenie inwestycji, a ponieważ samorządy będą miały mniej środków na inwestycje, lokalne firmy otrzymają także mniej zamówień, co przełoży się na większe bezrobocie – podkreślił.
Jego zdaniem „wszystkie te fakty pokazują, że polityka gospodarcza rządu jest prowadzona źle i nieodpowiedzialnie. Jeśli dodamy do tego krytyczny stan finansów publicznych – największy deficyt budżetu państwa w historii od czasu transformacji ustrojowej w Polsce – to niestety rysuje się bardzo ponury obraz wakacji. Mam nadzieję, że ten rząd jak najszybciej odejdzie od władzy, abyśmy mogli zacząć prowadzić politykę gospodarczą odpowiedzialną, a przede wszystkim zrównoważoną, wspierającą tych, którzy tego potrzebują.”