„Nowy rok, nowy ja”: jak wybierać postanowienia, których naprawdę będziesz się trzymać

Kolejny rok, kolejna porcja postanowień noworocznych. To ekscytujące myśleć o wszystkich sposobach, w jakie możemy poprawić swoje życie w ciągu następnych 12 miesięcy, ale bądźmy realistami: trzymać się tych celów? To trudna część. Jak zatem wybrać postanowienia, które do połowy stycznia nie będą wydawać się niemożliwe?

Tradycja uchwał

Jest coś w rozpoczęciu nowego roku, co sprawia, że ​​mamy ochotę nacisnąć przycisk resetowania. Obiecujemy sobie duże zmiany, takie jak „Nabiorę formy”, „Zaoszczędzę więcej pieniędzy” lub „W tym roku w końcu nauczę się hiszpańskiego”.

Ale rzecz w tym, że większość z nas dość szybko wypada z wozu. Nie dlatego, że nas to nie obchodzi, ale dlatego, że postawiliśmy sobie cele, które są zbyt duże, zbyt niejasne lub po prostu nie pasują do naszego pracowitego życia.

Dlaczego większość rozwiązań nie działa

Przyjmij klasyczne postanowienie: „Nabiorę formy”. Brzmi świetnie, prawda? Ale co to właściwie oznacza? Biegasz maraton? Zapisujesz się na siłownię? Rezygnacja z cukru? Kiedy cele są zbyt szerokie, łatwo jest się przytłoczyć i poddać.

Inną kwestią jest to, kiedy mierzymy zbyt wysoko. Jeśli Twój cel wydaje Ci się niemożliwy – jak na przykład codzienne ćwiczenia, gdy nie ćwiczyłeś od miesięcy – narażasz się na frustrację. I bądźmy szczerzy, nikt nie potrzebuje takiej presji.

Sekret? Zacznij od małego

Oto dobra wiadomość: rozdzielczości nie muszą być ogromne, aby coś zmienić. Tak naprawdę, im mniejszy i bardziej szczegółowy jest twój cel, tym większe prawdopodobieństwo, że będziesz się go trzymać.

Zamiast mówić: „Będę się zdrowiej odżywiać”, spróbuj powiedzieć: „Każdego wieczoru dodam do obiadu jedno warzywo”. Zamiast mówić: „Będę fit”, zdecyduj się na 10-minutowy spacer trzy razy w tygodniu. Takie drobne zmiany są nie tylko wykonalne, ale z czasem nabierają tempa.

Zrób to osobiście

Najlepsze postanowienia to te, które rzeczywiście mają dla Ciebie znaczenie. Zapomnij o tym, co Twoim zdaniem „powinieneś” zrobić lub o czym wszyscy publikują w mediach społecznościowych. Zadaj sobie pytanie: Jaka jest jedna rzecz, która naprawdę sprawiłaby, że poczułbym się szczęśliwszy i bardziej spełniony w tym roku?

Może uczy się częściej mówić „nie”. Lub wygospodaruj 15 minut dziennie tylko dla siebie. Cokolwiek to jest, upewnij się, że jest to coś, na czym naprawdę Ci zależy, a nie coś, do czego czujesz się zobowiązany.

Chodzi o postęp, a nie o perfekcję

Ostatecznie postanowienia mają na celu uczynienie Twojego życia trochę lepszym, a nie wywrócenie go do góry nogami z dnia na dzień. Bądź dla siebie dobry, ciesz się małymi zwycięstwami i pamiętaj, że zmiany wymagają czasu.

W tym roku nie stresuj się tym, że jesteś zupełnie „nowym sobą”. Skoncentruj się na byciu nieco lepszą wersją niesamowitej osoby, którą już jesteś.

Dodaj komentarz