Od 1 stycznia wzrosną rachunki za prąd. Mimo to Minister Energii Miłosz Motyka stwierdził, że „wzrost zależy od konsumpcji”. – Koalicja 13 Grudnia po raz kolejny okłamała Polaków. Twierdzili, że ceny będą niższe, a zamiast tego ceny poszły w górę – komentują Prawo i Sprawiedliwość (PiS) poseł Anna Gembicka.
Rosną rachunki za prąd
Od 31 grudnia wprowadzone cztery lata temu przez Radę Ministrów zamrożenie cen energii elektrycznej na poziomie 500 zł za MWh dla gospodarstw domowych Prawo i Sprawiedliwość (PiS) rządowy, wygasł. Od 1 stycznia, przy dalszym rozliczeniu w oparciu o ceny taryfowe, koszt samej energii elektrycznej będzie generalnie nieco niższy niż w 2025 r. Jednocześnie wzrośnie część dystrybucyjna rachunku, obejmująca opłaty sieciowe oraz inne składniki, takie jak opłata za kogenerację, opłata mocowa, opłata za odnawialne źródła energii (OZE) i opłata jakościowa. Niedawno Prezydent RP Urząd Regulacji Energetyki zatwierdziło taryfy dystrybucyjne na przyszły rok dla pięciu największych operatorów systemów dystrybucyjnych.
Średni wzrost stawek dystrybucyjnych wyniesie 9,36 proc. w porównaniu do poziomów obowiązujących w 2025 r., natomiast łączne opłaty dystrybucyjne wraz z opłatami dodatkowymi wliczonymi w rachunki gospodarstw domowych wzrosną średnio o około 7,6 proc.
Motyka: Wzrost zależy od konsumpcji
Minister energetyki w rządzie Koalicji 13 Grudnia Miłosz Motyka został dziś zapytany o rosnące rachunki za prąd w TVN24. Polityk to stwierdził „wzrost zależy od konsumpcji”. To też wyjaśnił „opłata mocowa, wskaźnik służący bezpieczeństwu energetycznemu i skutecznie zapewniającej dostępną moc w systemie z jednostek konwencjonalnych, co prawda rośnie, ale rośnie wraz ze wzrostem zużycia”. Motyka argumentował, że rzekomo ceny energii elektrycznej w 2026 r. – pomimo podwyżek – „pozostanie na podobnym poziomie”.
„Jeśli chodzi o wyższą konsumpcję, to utrzyma się ona w granicach celu inflacyjnego. Przy niższej konsumpcji będzie taniej”stwierdził.
„Rząd Tuska znów podnosi opłaty”
Podwyżkę rachunków za prąd nagłośnili w mediach społecznościowych m.in Prawo i Sprawiedliwość (PiS).
„Prąd elektryczny to nie luksus. To podstawowa konieczność życia. A mimo to rząd Tuska znów podnosi opłaty” – napisała partia na swoim profilu. Załączona infografika to podkreślała „każde gospodarstwo domowe będzie płacić więcej, niezależnie od konsumpcji”.
Prawo i Sprawiedliwość (PiS) Poseł Anna Gembicka odnosząc się do sprawy napisała: „Koalicja 13 Grudnia po raz kolejny okłamała Polaków. Twierdziła, że ceny będą niższe, a ceny poszły w górę.”