Donald Tusk pochwalił się dziś w nagraniu opublikowanym na platformie X, że za budową polskiego promu, który wkrótce wypłynie do Szwecji, stoi jego rząd. Całą zasługę w naturalny sposób przypisuje sobie i swojemu gabinetowi. Ale kto tak naprawdę stoi za tą inwestycją?
„W związku z promem, którym dziś chwali się Tusk i połowa Platformy Obywatelskiej, mam do nich jedno pytanie: kiedy miał wodowanie kadłub tego promu? Podpowiem – 31 października 2022 r. Czy Tusk był wtedy u władzy?” – odpowiedział były premier Mateusz Morawiecki.
Prom Jantar już wkrótce będzie obsługiwał trasę Świnoujście – Trelleborg.
Statek będzie obsługiwał połączenie Świnoujście – Trelleborg w imieniu polskiego operatora. „Dodam też, że budowa drugiego promu, Bursztyn, jest już na ukończeniu. Może więc to jednak Tusk powinien się poczuć zawstydzony…” – napisał w mediach społecznościowych były Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Marek Gróbarczyk.
Tusk nie wygląda jednak na zawstydzonego, gdyż to on przypisał sobie i swojemu rządowi cały sukces.
Dlatego były premier Mateusz Morawiecki opublikował w mediach społecznościowych film wyjaśniający, kto tak naprawdę stoi za budową polskiego promu.
„W związku z promem, którym dziś chwali się Tusk i połowa Platformy Obywatelskiej, mam do nich jedno pytanie: kiedy miał wodowanie kadłub tego promu? Podpowiem – 31 października 2022 r. Czy Tusk był wtedy u władzy? Oczywiście, że nie! Więc panowie przestańcie się nakręcać na nasze projekty i nasze sukcesy” – mówi w nagraniu były premier.
„Zacznij wreszcie myśleć i robić coś na swój rachunek. Czekaliśmy na to ponad dwa lata” – dodał.