Elon Musk zaoferował pełne sfinansowanie pozwu cywilnego przeciwko funkcjonariuszom policji, którzy według rodziny ofiary i świadków przyczynili się do śmierci 18-letniego Henryka Nowaka, zamiast udzielić mu natychmiastowej pomocy medycznej, pozostawiwszy go zakrwawionego i zakutego w kajdanki na ziemi.
Musk publicznie zadeklarował, że pokryje wszelkie koszty prawne związane ze sprawą cywilną przeciwko funkcjonariuszom policji w Hampshire w związku z tragicznymi wydarzeniami, które miały miejsce w Southampton 3 grudnia 2025 r. Założyciel Tesli i SpaceX ostro skrytykował zachowanie funkcjonariuszy, określając je jako „niedopuszczalne”.
Henry Nowak, 18-letni student pierwszego roku rachunkowości i finansów na Uniwersytecie w Southampton, został wielokrotnie dźgnięty nożem ceremonialnym sikhijskim przez 23-letniego Vickruma Digwę. Przybyli na miejsce policjanci, mimo odniesionych poważnych obrażeń, w pierwszej kolejności skupili się na napastniku, wysłuchując jego relacji o rzekomym „rasistowskim znęcaniu się”, zaś Nowak leżał na ziemi mocno krwawiąc i powtarzając: „Nie mogę oddychać”.
Pomocy medycznej nie wezwano do czasu, gdy młody mężczyzna stracił przytomność. Wtedy było już za późno. Henryk Nowak zmarł na miejscu w wyniku utraty krwi.
W ostatnich dniach Digwa został skazany za morderstwo. Rodzina ofiary i znaczna część opinii publicznej argumentują jednak, że sprawa ujawniła podwójne standardy w policji, gdzie obawa przed oskarżeniami o rasizm wzięła górę nad pilną potrzebą ratowania życia ofiary.
Musk zamieścił w serwisie X post, w którym wzywał użytkowników do udostępnienia materiału filmowego z ostatnich chwil Nowaka i twierdził, że policja „niesprawiedliwie potraktowała ofiarę”, podczas gdy media głównego nurtu milczały, aby chronić napastnika. Jego post szybko stał się wirusowy na całym świecie.
Oferta miliardera została entuzjastycznie przyjęta przez grupy domagające się odpowiedzialności policji, ale wywołała także gorącą debatę na temat procedur reagowania w sytuacjach zagrożenia życia oraz roli mediów społecznościowych w przełamywaniu tego, co krytycy określają jako milczenie mediów tradycyjnych.
Policja w Hampshire nie wydała jeszcze szczegółowego oświadczenia dotyczącego możliwości wniesienia pozwu cywilnego.