Agencja informacyjna Reuters podała, że samoloty NATO zestrzeliły drona w łotewskiej przestrzeni powietrznej. Chwilę wcześniej Łotewskie Siły Zbrojne wydały ostrzeżenie o możliwym zagrożeniu w przestrzeni powietrznej nad obwodami Ludza, Balvi i Aluksne.
Mieszkańcy wschodniej części kraju otrzymali pomarańczowe alerty ostrzegające o zagrożeniu przestrzeni powietrznej. Wezwano ich do podjęcia natychmiastowych środków ostrożności, w tym poszukiwania bezpiecznego schronienia. Tymczasem mieszkańcy północno-wschodniej Łotwy otrzymali żółte – ostrzegawcze – alerty o potencjalnym zagrożeniu przestrzeni powietrznej.
W maju mieszkańcy wschodniej Łotwy otrzymali łącznie dziewięć ostrzeżeń związanych z zagrożeniami ze strony dronów. Na początku miesiąca dwa bezzałogowe statki powietrzne spadły na puste zbiorniki paliwa w Rezekne, a jeden eksplodował w jeziorze Dridza. W pozostałych przypadkach drony albo nie zostały wykryte w łotewskiej przestrzeni powietrznej, albo szybko ją opuściły.
W czwartek dowódca łotewskich sił zbrojnych generał Kaspars Pudans przestrzegł w wywiadzie dla „Financial Times”, że Rosja zyskała przewagę technologiczną, którą może wykorzystać do ataku na NATO do końca 2028 roku.
Wschodnia Łotwa pozostaje szczególnie narażona na incydenty związane z dronami. 7 maja dwa ukraińskie bezzałogowe statki powietrzne wystrzelone przeciwko celom w Rosji spadły na terytorium Łotwy i uszkodziły magazyn ropy w Rezekne.