„Nawet morderców tak nie traktowano” – Ziobro reaguje na orzeczenie sądu w sprawie jego paszportu

„Po raz pierwszy od ponad 30 lat, odkąd Polska odzyskała niepodległość, władze sięgnęły, jak potwierdził wczoraj sąd, po środki niezgodne z prawem, nielegalne, które wcześniej były stosowane przez Służbę Bezpieczeństwa i władze komunistyczne przeciwko działaczom opozycji. Jest to, moim zdaniem, wymowny i symboliczny fakt” – powiedział były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, komentując decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego o uchyleniu unieważnienia mu paszportu. Podkreślił, że jest pierwszą osobą w Polsce od 1989 r., wobec której zastosowano takie metody.

W wyniku apelacji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Wojewody Mazowieckiego o unieważnieniu paszportu byłego Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Wyrok ogłosił w czwartek prokurator Adam Gomoła. Oczekuje się również, że Ziobro otrzyma od wojewody zwrot kosztów prawnych.

„Rażące naruszenie prawa”

Była minister sprawiedliwości skomentowała decyzję sądu podczas wystąpienia w TV Republika. Stwierdził, że najlepszym komentarzem do wyroku jest własna argumentacja sądu, która „stwierdziła, że ​​doszło do rażącego naruszenia przepisów prawnych gwarantujących polskim obywatelom podstawowe prawo do udziału w dotyczących ich postępowaniach administracyjnych”.

Podkreślił, że możliwość uczestniczenia w postępowaniach dotyczących jego osoby jest „prawem podstawowym” każdego obywatela.

„Jednak w tej sprawie władze świadomie i świadomie zdecydowały się uniemożliwić mi udział w postępowaniu. Zrobiły to lekceważąc moje prośby o zapoznanie się z aktami sprawy, złożenie stosownych wniosków i złożenie oświadczeń na kolejnych etapach postępowania. (…) Stanowiło to zatem rażące naruszenie prawa” – stwierdził.

„Świadczy to o politycznym charakterze tych postępowań i determinacji władz, które nie tylko w tym przypadku są gotowe rażąco łamać prawo, realizując swoje cele polityczne. Inaczej mówiąc, wykorzystują władzę prawną i zabezpieczenia mające zapewnić uczciwe postępowanie jako instrumenty osiągania celów politycznych” – dodał.

stwierdził.

Po raz pierwszy od 1989 r

Ziobro powiedział, że jest pierwszym obywatelem Polski od 1989 r., który „został potraktowany w ten sposób przez władze w związku z postępowaniem karnym”.

„Nawet najniebezpieczniejsi przestępcy, mordercy czy członkowie mafii, którzy uciekli za granicę, nie zostali w ten sposób pozbawieni prawa do paszportu. W moim przypadku zrobiono to po raz pierwszy” – powiedział.

„Zachowywali się dokładnie tak, jak za PRL-u, kiedy Służba Bezpieczeństwa i kontrolowany przez nią komunistyczny aparat państwowy stosowały takie metody wobec członków polskiej opozycji” – dodał.

– podkreślił.

Jego zdaniem jest to być może „najjaśniejszy dowód”, że „jesteśmy świadkami powrotu do praktyk politycznych z czasów komunizmu, których celem było zmiażdżenie polskiej opozycji”.

„To nie jest ani pierwsza, ani jedyna sprawa. W całym tym postępowaniu doszło do licznych nadużyć prawa. Cała sprawa stanowi jedno ogromne nadużycie władzy. Jednak fakt, że po raz pierwszy od ponad 30 lat od odzyskania przez Polskę niepodległości władze sięgnęły, jak potwierdził wczoraj sąd, bezprawnych, nielegalnych środków, jakie wcześniej stosowała Służba Bezpieczeństwa i władze komunistyczne wobec osobistości opozycji, jest, moim zdaniem, wymownym i symbolicznym faktem”

– podsumował.

Dodaj komentarz