Prokurator Ewa Wrzosek wezwała dziennikarza Miłosza Kłeczka do Prokuratury Krajowej na przesłuchanie w charakterze podejrzanego w celu postawienia mu zarzutów. Sprawa dotyczy dziennikarzy wchodzących do prokuratury w maju br. Prokuratorzy podejrzewają, że mogło dojść do „naruszenia spokoju w lokalu”. Jak już informowaliśmy, do zbadania sprawy powołano specjalny, dwuosobowy zespół prokuratorski pod przewodnictwem Wrzoska.
Kolejne przesłuchanie w Prokuraturze Krajowej wyznaczono na 16 listopada na godz. 10.00. Dziennikarz Republiki Miłosz Kłeczek został wezwany w charakterze podejrzanego o przestępstwo z art. 193 § 1 Kodeksu karnego.
Art. 193 § 1 dotyczy nielegalnego wejścia lub przebywania na terenie lokalu. Wszystko wskazuje na to, że Kłeczek podczas przesłuchania usłyszy taki zarzut.
W maju Tomasz Sakiewicz stawił się w Prokuraturze Krajowej w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości z udziałem Funduszu Sprawiedliwości. Miał odpowiadać na pytania śledczych dotyczące ewentualnej „pomocy dla sprawcy i pomocy Zbigniewowi Ziobro w ukryciu się w Stanach Zjednoczonych”.
Posłowie towarzyszyli prezydentowi Telewizji Republika w drodze do prokuratury, chcąc sprawować nadzór parlamentarny, dołączyli do nich także dziennikarze. Przed budynkiem zebrali się członkowie Klubów Gazety Polskiej i Ruchu Obrony Pogranicza.
Na jego zaproszenie dziennikarze i politycy weszli do biura Tomasza Janeczka, prokuratora Prokuratury Krajowej i zastępcy Prokuratora Generalnego ds. Wojskowych. Prokurator został w związku z tym zdarzeniem zawieszony, a dziennikarze są pojedynczo wzywani na przesłuchanie w charakterze podejrzanych.
Specjalnie do tej sprawy powołano specjalny, dwuosobowy zespół prokuratorski, na którego czele stoi prokurator Ewa Wrzosek.
Prokuratura Okręgowa w Legnicy zamierza także postawić zarzuty Joannie Jenerowicz, prezes Fundacji Niezależnych Mediów, dowiedział się Niezalezna.pl. Fundacja prowadziła szereg działań edukacyjnych i uświadamiających społeczeństwo w związku z referendum, które odbyło się 15 października 2023 r., które dotyczyło m.in. polityki migracyjnej. Śledztwo w Legnicy toczy się od prawie dwóch lat i dotyczy przede wszystkim działalności Fundacji KGHM Polska Miedź.
Planowane zarzuty dotyczą wydarzeń sprzed kilku lat, a w szczególności zaangażowania w działalność społeczną, edukacyjną i informacyjną poprzedzającą referendum w sprawie imigracji w 2023 roku.
W lipcu br. Kancelaria Premiera bezprawnie zamroziła konta Fundacji Niezależnych Mediów. Sprawa miała dotyczyć rażącego naruszenia kilku przepisów prawa, w tym zignorowania skargi złożonej do sądu administracyjnego oraz braku wymaganych prawnie podpisów pod decyzją o zajęciu środków.