Trwają prace wykopaliskowe – oprócz elementów widocznych do nagiego oka, więcej części drona jest wydobywane z ziemi – powiedział dziennikarzom prokurator Grzegorz Trusiewicz.
Podczas porannej konferencji prasowej prokurator Grzegorz Trusiewicz stwierdził, że wszystko wskazuje, że dron pochodzi z kierunku Białorusi. Przedstawił także plan działań w dziedzinie poszukiwania pozostałych części maszyny.
Na popołudniowej konferencji prasowej prokurator Truiewicz poinformował dziennikarzy, że niektóre elementy strukturalne, w wyniku wybuchu, wjechały się głęboko w ziemię.
Podkreślił, że większość mniejszych części znaleziono w tym samym miejscu co największy element – silnik z fragmentem śmigła. Był zlokalizowany pod liniami energetycznymi o wysokim napięciu.
Większe elementy, które według ekspertów mogą mieć znaczenie dla specjalistów kryminalistycznych, są zabezpieczone indywidualnie. Pozostałe mniejsze są zbierane w grupach. Poinformował, że istnieją dziesiątki takich materiałów. Wyjaśnił, że w formie znajduje się wiele fragmentów „Pellets”.
Przyznał, że niektórzy ludzie, którzy oświadczyli, że widzieli drona przed wybuchem, a ich zeznania są weryfikowane.