Prezydent Karol Nawrocki wyraził nadzieję, że rząd Donalda Tuska pamięta o warunkach współpracy nad ustawodawstwem dotyczącym pomocy dla Ukraińców. „Przypomnę, że po raz ostatni mówiłem, że ustawę o pomocy dla Ukraińców podpisałem (we wrześniu)” – dodał.
26 września 2025 r. Prezydent Nawrocki podpisał ustawę o pomocy dla obywateli Ukrainy, która ogranicza świadczenie 800 Plus dla Ukraińców niepracujących w Polsce. Wcześniej, pod koniec sierpnia, prezydent zawetował poprzednią wersję nowelizacji, tłumacząc, że powodem jego decyzji był brak takiego ograniczenia w projekcie.
Wcześniejsza deklaracja Nawrockiego w sprawie ograniczenia świadczeń dla bezrobotnych Ukraińców wywołała spore kontrowersje i falę krytyki ze strony koalicji rządzącej, mimo że ta sama koalicja jeszcze niedawno zgłaszała podobne pomysły.
Dziś podczas spotkania z wyborcami w Mińsku Mazowieckim prezydent powrócił do tematu.
„Wszyscy główni kandydaci podczas kampanii wyborczej twierdzili, że 800 Plus powinno trafić tylko do Ukraińców pracujących, a nie do wszystkich Ukraińców, którzy nie pracują. Jednak gdy zostałem prezydentem, dostałem projekt ustawy, który nie odzwierciedlał poglądów głównych kandydatów na prezydenta RP. To było rozwiązanie niesprawiedliwe wobec Polaków, dlatego je zawetowałem. Rząd dostosował się do moich oczekiwań, choć nie do końca, i ustawę podpisałem po raz drugi, bo nie chcę być prezydentem Ale podkreśliłem – i jeśli premier i większość parlamentarna nas obserwuje – to przypomnę, że powiedziałem, że po raz ostatni podpisałem ustawę o pomocy dla Ukraińców” – powiedział Nawrocki.
„Uważam, że mniejszość ukraińską, w trzecim roku po wybuchu wojny, należy traktować z należytą odpowiedzialnością, ale tak samo jak wszystkie inne mniejszości narodowe w Polsce. Jesteśmy w momencie społecznym, w którym dojrzeliśmy i myślę, że rząd pracuje nad rozwiązaniami, które zabezpieczą zarówno nasz dobrobyt, jak i dobro obywateli Ukrainy w naszym kraju – ludzi, których powitaliśmy z otwartymi sercami trzy lata temu. I że dzięki działaniom rządu nie popadniemy w chaos w marcu przyszłego roku. Kiedyś Jeszcze raz przypomnę, jakie są warunki tej współpracy” – dodał.