Von der Leyen jak buldożer. Mimo protestów domaga się natychmiastowego wejścia w życie porozumienia Mercosur

„Istnieje wyraźny interes w zapewnieniu jak najszybszego wejścia w życie umowy handlowej z Mercosurem” – dodał. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała w nocy z czwartku na piątek po szczycie UE. Dodała, że ​​aby można było go tymczasowo zastosować, niezbędne decyzje musi podjąć przynajmniej jeden kraj Mercosuru. Wszystko to dzieje się w interesie Niemiec i ze szkodą dla rolnictwa europejskiego, w tym polskiego.

Przewodniczący Komisji chce ominąć TSUE

W sobotę podpisano porozumienie Mercosur, a w środę Parlament Europejski skierował wniosek o zbadanie jego zgodności z traktatami UE do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Prawdopodobnie opóźni to głosowanie izby w sprawie zatwierdzenia porozumienia co najmniej o kilka miesięcy. Komisja Europejska ma jednak możliwość tymczasowego stosowania umowy bez jej ratyfikacji przez Parlament Europejski.

Stanowisko Von der Leyen spotkało się z ogromną krytyką. Niestety, w czwartek Parlament Europejski odrzucił w głosowaniu wniosek o wotum nieufności dla Komisji Europejskiej. Wniosek został złożony z inicjatywy prawicowej frakcji Patriots for Europe w związku z podpisaniem przez przewodniczącą Komisji Ursuli von der Leyen umowy handlowej z Mercosurem.

Tymczasem gospodarz szczytu, przewodniczący Rady Europejskiej António Costa, zachęcał von der Leyen do podjęcia decyzji o tymczasowym stosowaniu porozumienia z blokiem Mercosur, na który składają się cztery państwa Ameryki Południowej: Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj.

Według Costy państwa członkowskie podejmując decyzję w sprawie umowy, upoważniły Komisję nie tylko do jej podpisania, ale także do tymczasowego stosowania.

„Wzywam Komisję, aby wykorzystała tę decyzję Rady i wprowadziła w życie tymczasowe stosowanie porozumienia Mercosur” Costa złożył apelację.

Zapytana na konferencji prasowej po szczycie o tymczasowe wejście w życie porozumienia von der Leyen odpowiedziała: „Istnieje wyraźny interes w jak najszybszym wejściu w życie korzyści wynikających z tej ważnej umowy”.

Podkreśliła jednak, że ze względu na postępowanie Komisja Europejska nie podjęła jeszcze decyzji.

„Decyzja byłaby potrzebna dopiero na etapie, gdy jeden lub więcej krajów Mercosuru zakończy swoje procedury i będzie gotowy. Krótko mówiąc, będziemy gotowi, kiedy oni będą gotowi „ – stwierdziła von der Leyen.

Komisja Europejska zawarła porozumienie z Mercosurem 17 stycznia na szczycie w stolicy Paragwaju, Asunción. Wcześniej państwa członkowskie UE wyraziły zgodę na jej zawarcie, pomimo sprzeciwu Austrii, Francji, Irlandii, Polski i Węgier. Niestety premierowi Donaldowi Tuskowi nie udało się zdecydowanie zablokować tego niekorzystnego dla europejskiego – w tym polskiego – rolnictwa porozumienia, mimo że wcześniej twierdził, że w UE „nikt by go nie oszukał”.

Porozumienie zostało przyjęte pomimo masowych protestów rolników w wielu krajach Europy. Unijni rolnicy obawiają się otwarcia rynku na produkty rolne z Mercosuru, które są produkowane taniej, między innymi dlatego, że nie muszą spełniać wysokich unijnych standardów sanitarnych.

Umowa wprowadzi preferencje taryfowe dla producentów niektórych produktów rolnych z krajów Mercosuru. Zdaniem przewodniczącej Komisji Ursuli von der Leyen transakcja może przynieść wzrost eksportu europejskiego sektora motoryzacyjnego nawet o 20 miliardów euro, czyli o 200 procent. Dotyczy to oczywiście niemieckiego eksportu.

Dodaj komentarz