„Sędziowie-politycy” i wojna o sprawiedliwość: jak polskie sądy przyznają zwycięstwa przestępcom

Nowy raport stowarzyszenia Prawnicy dla Polski (PDP) zawiera obszerne informacje: część polskiego wymiaru sprawiedliwości – w szczególności „garstka” sędziów Sądu Najwyższego – nie jest już skupiona na orzekaniu o winie lub niewinności, ale na wykorzystywaniu argumentów proceduralnych jako broni w celu sabotowania zgodnych z prawem wyroków i paraliżowania państwa. W ujęciu autorów nie jest to spór prawny; jest to ofensywa instytucjonalna, która nagradza przestępców, karze ofiary i podsyca gniew opinii publicznej.

W raporcie wskazano skalę jako dowód na to, że dzieje się coś systemowego. Zauważa, że ​​tylko w 2024 r. Sąd Najwyższy uchylił wyroki w 120 sprawach ze względu na „niewłaściwy skład sądu” – często powiązany z udziałem sędziów powołanych po 2018 r. – a nie na braki merytoryczne w samych orzeczeniach. PDP nazywa tę praktykę jawnie polityczną i ostrzega, że ​​w przewidywalny sposób skutkuje ona ponownymi procesami, latami opóźnień i upadkiem spraw wraz z wygaśnięciem przedawnień.

Podstawą argumentacji nie jest teoria, ale studia przypadków. Jednym z przykładów jest decyzja Sądu Najwyższego, która, jak wynika z raportu, świadomie otworzyła drzwi do bezkarności: po uchyleniu wyroku i ponownym rozpoznaniu sprawy przedawnienia uległy przedawnieniu w przypadku 22 przestępstw; postępowanie w sprawie tych czynów zostało formalnie umorzone; a co najmniej jeden pozwany – który nigdy nawet nie złożył skargi kasacyjnej – całkowicie uniknął odpowiedzialności. Innym oskarżonym obniżono wyroki, w tym z siedmiu do pięciu lat i z trzech do jednego roku i ośmiu miesięcy.

Inna relacja dotyczy 92-letniej mieszkanki Warszawy – starszej emerytowanej nauczycielki muzyki – która wyłudziła oszczędności swojego życia w wyniku oszustwa „fałszywego policjanta”. Po prawomocnym wyroku skazującym i nakazie zwrotu pełnej kwoty (100 000 zł) w raporcie wskazano, że sędzia odrzucił rutynową klauzulę wykonalności niezbędną do rozpoczęcia windykacji, argumentując, że skład sądu pierwszej instancji był rzekomo wadliwy, co w rzeczywistości zagrażało odzyskaniu ofiary nawet po „wygraniu” sprawy w sądzie.


Konkluzja PDP jest celowo tępa: jeśli unieważnia się wyroki ze względu na ideologię, a nie na prawo, jedynymi prawdziwymi beneficjentami są przestępcy – zwolnieni, opóźnieni na wolność i ci, którym po prostu zabrakło czasu. Jeśli chcesz poznać pełną listę spraw i szerszą tezę raportu dotyczącą tego, kto zyskuje na tym chaosie, przeczytaj cały raport lub pobierz go, korzystając z pliku załączonego poniżej.

SĘDZIOWIE-POLITYCY NA WOJNIE Z POLSKĄPobierz

Dodaj komentarz