„Sprawy dotyczące praworządności, sądów i bezpieczeństwa prawnego obywateli są dla Prezydenta bardzo ważne i stanowią przedmiot jego dużej i, jak sądzę, stałej troski” – powiedział Niezalezna.pl sędzia Przemysław Radzik, Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Sędzia odniósł się do wczorajszego spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim, które odbyło się w cieniu, jak to określił, skandalicznego wtargnięcia służb podległych obecnemu rządowi do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa (KRS).
Wczoraj w Pałacu Prezydenckim odbyło się kluczowe spotkanie w sprawie bezprecedensowych ataków na niezależność sądownictwa. Prezes Karol Nawrocki przyjął Przewodniczącą Krajowej Rady Sądownictwa Dagmarę Pawełczyk-Woicką, a następnie spotkał się z legalnymi Rzecznikami Dyscyplinarnymi Sędziów: Piotrem Schabem, Przemysławem Radzikiem i Michałem Lasotą.
Rozmowy dotyczyły dramatycznych wydarzeń z 21 stycznia, kiedy prokuratorzy w towarzystwie funkcjonariuszy policji wkroczyli do gabinetów sędziów w siedzibie KRS i zabezpieczyli akta postępowań dyscyplinarnych.
„Wielki zaszczyt i szybka reakcja”
Zaraz po opuszczeniu Pałacu Prezydenckiego sędzia Przemysław Radzik w rozmowie z portalem podkreślił znaczenie gestu głowy państwa.
„Chcę powiedzieć, że to dla mnie ogromny zaszczyt. To spotkanie i zaproszenie Prezydenta to dla mnie jako sędziego i obywatela wielki zaszczyt”
– stwierdził sędzia Radzik.
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego zauważył, że inicjatywa prezydenta była bezpośrednią reakcją na – jak to określił – nielegalne działania koalicji rządzącej.
„Spotkanie było szybką reakcją Prezydenta Karola Nawrockiego na ostatnie wydarzenia w naszym biurze przy ul. Rakowieckiej 30, przymusowe zabieranie akt i moich dokumentów prywatnych przez prokuratorów wojskowych i towarzyszących im funkcjonariuszy policji” – dodał.
– opowiedział sędzia.
Prezydent jest dobrze poinformowany
Z relacji Radzika wynika, że prezydent Karol Nawrocki wykazuje głębokie zrozumienie zagrożeń, jakie niosą ze sobą działania obecnego kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości, na którego czele stoi obecnie Waldemar Żurek.
„Spotkanie z Prezydentem odbyło się w bardzo dobrej atmosferze, zaryzykuję nawet stwierdzenie, że serdecznej” – powiedział Przemysław Radzik.
„Prezydent doskonale orientuje się w sprawach wymiaru sprawiedliwości. W trakcie rozmowy było widać i dało się odczuć, że kwestie praworządności, sądów, bezpieczeństwa prawnego obywateli są dla niego bardzo ważne i stanowią przedmiot jego wielkiej i, jak sądzę, stałej troski.”
Według Radzika Prezydent chciał uzyskać informacje u źródła, omijając narrację narzucaną przez media wspierające rząd.
„W rozmowie z nami Prezydent chciał uzyskać informacje i opinie bezpośrednio od Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz od nas, jako jego zastępców. Uważam, że przekazaliśmy Prezydentowi wyczerpującą informację o naszej działalności, o tej przestępczej akcji i o naszej przyszłej pracy”
dodał sędzia.
Tło: Przymusowe przejęcie plików
Przypomnijmy, że działania prokuratury i policji spotkały się ze zdecydowanym oporem Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa. W przyjętej w poniedziałek uchwale KRS określiła wydarzenia ubiegłotygodniowego mianem „wtargnięcia” i upoważniła swojego Przewodniczącego do złożenia zawiadomienia do prokuratury.
Obecne władze, kontynuując działania rozpoczęte wcześniej przez ministra Adama Bodnara, dążą do usunięcia ze stanowisk sędziów Schaba, Radzika i Lasoty. Jednakże Prezydium KRS w swojej uchwale jednoznacznie stwierdziło „nieważność i nieskuteczność” tych zwolnień, uznając je za dokonane „bez podstawy prawnej i ultra vires (poza kompetencją)”. Działania prokuratorów oceniono jako próbę uzyskania przez osoby nieuprawnione dostępu do akt, naruszającą konstytucyjną niezależność KRS.
Będą kontynuować swoją pracę
Pomimo nacisków i użycia siły rzecznicy dyscyplinarni nie zamierzają ustąpić, jak zapewnił sędzia Radzik prezydenta Nawrockiego.
„Z pewnością zapewniliśmy Prezydenta, że będziemy kontynuować naszą pracę i wykonywać nasze obowiązki dla dobra obywateli i państwa” – dodał.
– oświadczył sędzia Przemysław Radzik.