Polska 2050 spotyka się z prezydentem – jedna kwestia ostrożnie pomijana

„Spotkanie z prezydentem było dobre i merytoryczne” – ocenił Bartosz Romowicz, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Polska 2050. Politycy „Polska 2050” rozmawiali z Karolem Nawrockim zarówno o projektach ustaw, które już leżały na jego biurku, jak i o projektach legislacyjnych, które są obecnie rozpatrywane. Z ich wypowiedzi wynika, że ​​podczas spotkania nie poruszano bieżących kwestii związanych z walką o przywództwo w partii, a także możliwym odejściem Szymona Hołowni i potencjalnym rozpadem koalicji rządzącej.

W czwartek w Pałacu Prezydenckim odbyły się spotkania przedstawicieli klubów i ugrupowań parlamentarnych z prezydentem Karolem Nawrockim. Na spotkanie z prezydentem zdecydowały się m.in. PiS, PSL, Polska 2050, Konfederacja, Konfederacja Korony Polskiej i grupa Razem; kluby KO i Lewicy odmówiły udziału.

Po godzinie 14.00 prezydent spotkał się z przedstawicielami Polska 2050. Partię reprezentowało dwóch posłów: wiceprzewodniczący Klubu Bartosz Romowicz i sekretarz Klubu Kamil Wnuk.

„Przedstawiliśmy prezydentowi wszystkie inicjatywy legislacyjne klubu parlamentarnego Polska 2050, jako jednego z najaktywniejszych klubów pod względem ustaw poselskich”

– powiedział Romowicz po spotkaniu.

Wnuk wyjaśnił, że dyskusja dotyczyła m.in. projektu ustawy o kryptowalutach. W zeszłym roku rządowy projekt został zawetowany przez prezydenta. „W tym miejscu prezydent dał do zrozumienia, że ​​jest raczej skłonny zawetować tę ustawę” – stwierdził poseł Polska 2050.

Obaj przedstawiciele wyraźnie oświadczyli, że podczas spotkania nie poruszono żadnych kwestii ściśle politycznych.

Polska 2050. Wojna domowa w partii Hołowni

Po unieważnieniu drugiej tury wyborów na przewodniczącego Polska 2050 w partii narasta chaos, a media donoszą o coraz ostrzejszych sporach wewnętrznych i rywalizacji między frakcjami partyjnymi. Trwające spory podsycają niepewność co do przyszłości partii.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, jedna z kandydatek na nowego przewodniczącego, zaproponowała niecodzienne rozwiązanie: wspólne prowadzenie partii wraz z Pauliną Hennig-Kloską. Propozycję tę jednak odrzucił drugi kandydat, wskazując, że statut partii nie przewiduje takiego rozwiązania. Ostatecznie Rada Krajowa zdecydowała się na powtórzenie drugiej tury wyborów, ustalając datę na 31 stycznia.

Hołownia ostro wypowiadała się publicznie na temat sytuacji w partii. „Proces wyborczy trzeba wznowić, bo wyborów nie organizuje się w czasie wojny, zwłaszcza w czasie wojny domowej, z czym mamy dziś w tej partii do czynienia. Inna opcja jest taka, że ​​próbuję to wynegocjować z kandydatami, żeby doprowadzili do porozumienia, że ​​będą współprzewodniczącymi partii” – powiedział polityk.

Zapowiedział, że „po tym, co wydarzy się w drugiej turze, on zdecyduje, czy to nadal Polska 2050 Szymona Hołowni (…), czy nie”. Zapytany o możliwość wystąpienia z partii, przyznał, że może mu towarzyszyć „znaczna grupa”.

Dodaj komentarz