Niemieccy rolnicy uprawiający szparagi skarżą się na brak pracowników sezonowych z zagranicy, zwłaszcza z Polski. Częściowo wynika to z nowych przepisów, które skutecznie zniechęcają Polaków do podejmowania pracy u zachodniego sąsiada. Rolnicy próbują znaleźć zastępstwa wśród bezrobotnych Niemców, ale twierdzą, że chętnych do podjęcia tak wymagającej fizycznie pracy jest niewielka.
Problemy niemieckich rolników: chodzi o szparagi
Niemiecki region Beelitz od dawna słynie z uprawy szparagów. Działa tam wielu rolników, którzy od lat polegają na pracownikach zagranicznych – głównie Polakach – przy zbiorach. W tym roku niemieccy rolnicy spodziewali się bardzo dobrego sezonu, gdyż zima przyniosła bardzo niskie temperatury, sprzyjające wzrostowi warzyw. W 2025 r. przy zbiorze szparagów, ogórków i winogron w Niemczech zatrudnionych było aż 325 000 pracowników zagranicznych.
Wszystko się jednak zmieniło wraz z wprowadzeniem nowych przepisów. Stanowią one, że rolnicy mogą zatrudniać jedynie 80 proc. tej liczby. To nie wszystko – prawo wymaga również, aby co najmniej jedna dziesiąta pracowników była pochodzenia niemieckiego.
Dodatkowo nowe przepisy nakładają na Polaków decydujących się na podjęcie pracy sezonowej w Niemczech obowiązek opłacania składek na ubezpieczenie społeczne. To znacznie zmniejsza opłacalność pracy przy zbiorze szparagów dla polskich pracowników. Niemiecki dziennik Deutschlandfunkkultur donosi, że właściciele gospodarstw rolnych w Beelitz już mają trudności ze sprowadzeniem plonów z powodu niedoboru siły roboczej. Przez lata zbiorem szparagów zajmowali się zagraniczni pracownicy, podczas gdy Niemcy skupiali się na ich sortowaniu i sprzedaży.
Bezrobotni Niemcy nie chcą zbierać szparagów
Edelgard Woythe, szefowa urzędu pracy w Poczdamie, podkreśliła, że rolnicy próbowali zachęcać bezrobotnych Niemców do podjęcia zbioru szparagów, ale okazało się to prawdziwym wyzwaniem. Stwierdziła, że „mniej niż dziesięć procent bezrobotnych Niemców byłoby zdolnych do wykonywania tego rodzaju ciężkiej pracy”.
Sami niemieccy rolnicy przyznają, że zbiór szparagów jest niezwykle wymagający.
Zauważyli, że praca siedem dni w tygodniu, od 8 do 10 godzin dziennie, przy wietrze i deszczu, nie jest dla każdego.