Krajowy Rejestr Długów (KRD) ostrzega, że choć polska branża budowlana wkroczyła w drugi kwartał 2026 roku ze wzmożoną aktywnością na budowach, to nie widać poprawy jej kondycji finansowej. Tysiące firm w dalszym ciągu boryka się z zaległościami w płatnościach, rosnącymi kosztami i niską rentownością kontraktów. „45 621 firm budowlanych ma przeterminowane zobowiązania finansowe, a ich łączna wartość wynosi 1,85 mld zł” podaje krd.pl.
Według Krajowego Rejestru Długów blisko połowa zaległości sektora przypada na firmy zajmujące się specjalistycznymi robotami budowlanymi. Ich łączne zadłużenie wynosi 846,2 mln zł. Na drugim miejscu znajdują się firmy budujące budynki, które mają zaległości na poziomie 758 mln zł. Pozostałe ponad 245 mln zł przypadło firmom zajmującym się budownictwem lądowym i wodnym.
Największą grupę dłużników stanowią firmy jednoosobowe. Jest ich 29 740, a ich łączne zadłużenie wynosi 853,6 mln zł. Spółki prawa handlowego, choć jest ich mniej, mają większą kwotę zaległości, sięgającą prawie 996,1 mln zł. To właśnie w tej grupie znalazł się rekordowy w kraju dłużnik – małopolska firma budowlana, która według krd.pl jest zadłużona na kwotę niemal 18,5 mln zł innej firmie z tej samej branży.
Kondycję sektora obciążają także m.in. rosnące koszty. W kwietniu wzrosły ceny usług budowlanych – średnio o 4,2% miesiąc do miesiąca, usług wykończeniowych o 5,7%, a robót budowlanych o 5,1%. Dodatkowym obciążeniem są ceny materiałów oraz sytuacja na rynkach towarowych, co według szacunków portalu może przełożyć się na około 4% wzrost kosztów budowy w ciągu roku.
„Firmy budowlane nie tylko mają niespłacone zobowiązania, ale też czekają na spłatę 393 mln zł przez swoich klientów i wykonawców. Oprócz wewnętrznych długów w branży, które stanowią większość zaległości, 44 mln zł mają wobec nich także przedsiębiorstwa przemysłowe, a 22,6 mln zł sektor nieruchomości” podaje krd.pl.