Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek przemawiając na konferencji prasowej w Grabicy postulował podwyższenie stawki zwrotu akcyzy od paliwa rolniczego do 2 zł za litr. Polityk PiS argumentował, że wysokie ceny paliw stanowią szczególnie duże obciążenie dla gospodarstw.
„Spotkaliśmy się dzisiaj z rolnikami przede wszystkim po to, by omówić fatalną sytuację na rynku paliw i drenaż kieszeni rolników przez obecne ceny paliw, które w niektórych miejscach przekroczyły już 8 zł, a światowe rynki sugerowałyby, że paliwo powinno kosztować co najmniej tyle samo, co za rządów PiS” – powiedział Czarnek.
Jego zdaniem Orlen korzysta na wysokich cenach paliw.
„Sam Orlen zarobił na poziomie detalicznym na oleju napędowym 900 mln zł. Sam Orlen zwiększył koszty zarządzania i korporacyjne o 42 proc. A wszystko to właśnie dlatego, że paliwo kosztuje 8 zł, a nie 6 zł, jak powinno” – argumentował.
Czarnek odniósł się także do wysokości przysługującego rolnikom zwrotu akcyzy. Przypomniał, że w 2023 roku, w czasie kryzysu, rząd PiS wprowadził zwrot akcyzy na paliwo rolnicze w wysokości 2 zł za litr. Obecnie – zaznaczył – zwrot wynosi 1,48 zł.
„Żądamy zatem, aby w tej niezwykle trudnej sytuacji udzielono rolnikom pomocy. Jak sami rolnicy mówią, nigdy nie było czasu, kiedy w rolnictwie praktycznie nic się już nie opłacało” – powiedział.
Polityk zaapelował do Ministerstwa Rolnictwa o przeznaczenie dodatkowych środków na zwrot akcyzy.
„Żądamy, aby Ministerstwo Rolnictwa i pan Krajewski, zamiast wyjeżdżać do Stanów Zjednoczonych, natychmiast przekazali środki, także za sierpień, na zwrot akcyzy w wysokości 2 zł za litr paliwa” – stwierdził.
Jak podkreślił, zwiększenie refundacji oznaczałoby dla rolników dodatkowe 60 zł na hektar. „W przypadku dużych gospodarstw jest to bardzo znacząca kwota” – zauważył.