Doradca prezydenta obwinia rząd Tuska za skandal z Zondacrypto

Sprawa Zondacrypto coraz bardziej wplątuje się w polską politykę. Sławomir Mazurek, doradca prezydenta Karola Nawrockiego przekonuje, że odpowiedzialność za sytuację wokół giełdy kryptowalut ponosi przede wszystkim obecny rząd. Jego zdaniem przez ostatnie dwa i pół roku władze nie podjęły wystarczających działań.

Mazurek omawiał tę sprawę podczas debaty w Polsat News. Podkreślił, że pomimo sygnałów ostrzegawczych dotyczących działalności Zondacrypto, instytucje państwowe nie zareagowały zdecydowanie. Wskazał m.in. na Komisję Nadzoru Finansowego, która jego zdaniem nie umieściła giełdy na swojej publicznej liście ostrzeżeń.

„Nic nie zostało zrobione, nie było żadnych informacji” – powiedział doradca prezydenta, opisując sytuację jako „festiwal polityki „nie da się” zrobić”. Jego zdaniem odpowiedzialność za tę aferę należy przypisać obecnemu rządowi, dlatego nazwał ją „aferą Donalda Tuska”.

Sprawa nabrała dodatkowego wymiaru politycznego, gdyż Donald Tusk już wcześniej krytykował prezydenta Nawrockiego za zawetowanie przepisów dotyczących kryptowalut. Premier sugerował wówczas, że głowa państwa może być bardziej „uwikłana” w sprawy sektora, niż dotychczas sądzono.

Sprawa pozostaje zatem przedmiotem ostrego sporu politycznego. Szczególnie poważnym zarzutem stawianym Koalicji Obywatelskiej jest to, że służby wywiadu i bezpieczeństwa, które działają pod bezpośrednim nadzorem premiera, w żaden sposób nie zareagowały na posiadane informacje na temat Zondacrypto.

Dodaj komentarz