Prokurator Generalny rezygnuje. Dochodzenie prowadzone przez organy ścigania w ośrodku centralnym

Rusłan Krawczenko, Prokurator Generalny Ukrainy, złożył rezygnację ze stanowiska w wyniku śledztwa prowadzonego przez Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalną Prokuraturę Antykorupcyjną (SAPO). Władze badają kwestię ochrony call center zaangażowanych w działalność przestępczą.

„To jest decyzja polityczna. Podjąłem ją świadomie. Nie chcę, aby stanowisko Prokuratora Generalnego zostało wykorzystane jako narzędzie politycznej konfrontacji. Moje stanowisko w sprawie zarzutów pozostaje niezmienne” Krawczenko pisał w Telegramie w nocy z poniedziałku na wtorek.

Według źródeł cytowanych przez „Ukraińską Prawdę” prezydent Wołodymyr Zełenski spotkał się z Krawczenką i Dawidem Arachamią, przewodniczącym parlamentarnej Partii Pracy Sługa Ludu impreza w poniedziałek. Według doniesień po spotkaniu zapadła decyzja dotycząca dalszego sprawowania przez Krawczenkę funkcji Prokuratora Generalnego.

Wcześniej w rozmowie z dziennikarzami Krawczenko oświadczył, że nie zamierza dobrowolnie podawać się do dymisji w związku ze skandalem, który wybuchł po opublikowaniu materiałów ze śledztwa NABU prowadzonego pod kryptonimem „Kartagina”.

Działanie dwóch organów ścigania

W piątek Ukraińska Prawda poinformowała, że ​​NABU i SAPO prowadzą przeszukanie w Prokuraturze Generalnej.

Następnego dnia, w sobotę, NABU i SAPO ogłosiły, że odkryły działalność organizacji przestępczej, na czele której – jak wynika ze śledztwa – stoi kierownik jednej z komórek organizacyjnych Prokuratury Generalnej. Jej członkowie są podejrzani o systematyczne przyjmowanie łapówek od fałszywych call center i nielegalne pranie mienia.

Zdaniem śledczych, w połowie 2025 roku tę organizację powołał urzędnik Prokuratury Generalnej, w jej działalność zaangażowani byli obecni prokuratorzy oraz osoby z jego najbliższego otoczenia. Źródła cytowane przez Ukraińską Prawdę podają, że urzędnikiem był Serhij Kropywa.

NABU to podtrzymuje „Osoby zaangażowane w program uzyskały nielegalne korzyści w zamian za przymykanie oka na działalność oszukańczych call center, których ofiarami byli obywatele Ukrainy i cudzoziemcy”– podał portal.

Otrzymywali pieniądze i inne korzyści

Według NABU szef organizacji przekazał podmiotom trzecim majątek o wartości ponad 12 mln UAH (1 mln zł). Dotyczyły one w szczególności nieruchomości w kompleksie apartamentowym w Karpatach.

Ze śledztwa wynika, że ​​na konta bankowe osób nieuprawnionych pod pozorem dochodów z działalności gospodarczej zdeponowano ponad 10 mln hrywien (834 tys. zł).

Ukraińskie organy ścigania twierdzą obecnie, że zidentyfikowano pięciu członków organizacji.

W niedzielę wobec Kropyvy, zastępcy szefa Departamentu Współpracy Międzynarodowej w Prokuraturze Generalnej, zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania z możliwością zwolnienia za poręczeniem majątkowym w wysokości 120 mln UAH (10 mln zł).

Dodaj komentarz