Kolejne aresztowanie w śledztwie Zondacrypto wywołało falę pytań o to, dlaczego prokuratorzy od miesięcy nie podejmowali skuteczniejszych działań. „Na co czekałeś przez cztery miesiące?” Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki pytał Waldemara Żurka, przypominając, że władze dysponowały już instrumentami prawnymi umożliwiającymi ściganie przestępstw na rynku kryptowalut. „Zamiast je wykorzystywać i chronić Polskę i Polaków, woleli angażować się w polityczne widowisko” – powiedział.
Śledztwo w sprawie afery wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto szybko nabrało tempa po serii doniesień medialnych publikowanych przez Wirtualną Polską i TVN24. Jednocześnie pojawiły się doniesienia, że kierującego spółką Przemysława Krala reprezentuje poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych. Giertych podobno otrzymał pełnomocnictwo już w maju.
Sprawą zajmują się katowicka prokuratura, a jej działania bacznie obserwuje Prokurator Generalny Waldemar Żurek. W sobotę minister sprawiedliwości ogłosił kolejne aresztowanie w tej sprawie. Zatrzymany to Roman Ż., wieloletni bliski współpracownik Sylwestra Suszka, założyciela BitBay, poprzednika ZondaCrypto. Według doniesień obaj mężczyźni dokonali wspólnych inwestycji, w tym zakupili nieruchomości w Hiszpanii o wartości około 760 000 euro.
„W śledztwie dotyczącym ZondaCrypto funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) i Policji, działając na polecenie prokuratora, zatrzymali Romana Ż.. Przeprowadzono przeszukania, zabezpieczono cenne przedmioty i dokumentację dotyczącą działalności ZondaCrypto. Roman Ż. zostanie doprowadzony przed Śląski Oddział Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach, gdzie usłyszy formalne zarzuty i przesłuchany w charakterze podejrzanego. Więcej informacji zostanie przekazanych po zakończeniu postępowania.”
Żurek napisał na X, cytując oświadczenie prokuratorów.
Bogucki do Żurka: Na co czekałeś cztery miesiące?
Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki ustosunkował się do informacji opublikowanych przez Żurka.
„Nie do wiary. Swoimi działaniami pan Waldemar Żurek i ten rząd stanowczo utwierdzają mnie w tym, że miałem całkowitą rację, gdy 5 grudnia 2025 roku powiedziałem im w Sejmie, że mają już do dyspozycji instrumenty prawne w postaci przepisów Kodeksu karnego i Kodeksu postępowania karnego, a także ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, pozwalających na skuteczne ściganie sprawców i zwalczanie przestępczości na rynku kryptowalut” – napisał.
„Panie Żurek, dlaczego w takim razie wszczął Pan śledztwo w sprawie ZondaCrypto dopiero 17 kwietnia 2026 r., ponad cztery miesiące po posiedzeniu Sejmu za zamkniętymi drzwiami w grudniu i dlaczego za Pańskiego rządu dwa wcześniejsze śledztwa w sprawie Zondy, jedno w 2024 r. i drugie w 2025 r., umorzono?”
zapytał.
Bogucki argumentował, że „po zmianie rządu pojawi się obszerny materiał do szeroko zakrojonego śledztwa w sprawie osób obecnie sprawujących władzę, które posiadały zarówno informacje, jak i instrumenty potrzebne do ścigania przestępców działających na rynku kryptowalut, ale zamiast to robić i chronić Polskę i Polaków, woleli angażować się w polityczne widowisko”.
Doszedł do wniosku:
„PS Zatem działania można podejmować nawet bez ustawy o kryptoaktywach. Gdyby jednak premier Donald Tusk przestał z uporem przedstawiać w kółko tę samą ustawę i w kolejnym projekcie uwzględnił uzasadnione obawy prezydenta Nawrockiego, to Sejm mógłby na kolejnym posiedzeniu przyjąć także ustawę o rynku kryptowalut, którą prezydent podpisałby.”
Weto prezydenta: kolejna próba jego unieważnienia
W piątek w Sejmie odbyło się głosowanie w sprawie weta prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy dotyczącej kryptowalut. Przed głosowaniem głos zabrał premier Donald Tusk i zacytował zeznania szefa Zondacrypto Przemysława Krala, które otrzymał od prokuratora generalnego Waldemara Żurka. Wypowiedź szefa giełdy kryptowalut została przedstawiona jako wplątująca opozycję i prezydenta Karola Nawrockiego.
Przemówienie premiera poprzedziło głosowanie nad uchyleniem weta prezydenta wobec ustawy o kryptowalutach. Koalicji rządzącej po raz trzeci nie udało się zapewnić wymaganej do tego większości.