„Dlaczego pan kłamie, panie Tusk? Służby mogą usuwać z Internetu treści nawołujące do ataków i przemocy! Nie potrzeba nowych przepisów” Maciej Wąsik powiedział, przypominając społeczeństwu, jak obecni urzędnicy rządowi atakowali wprowadzenie przepisów, które obecnie umożliwiają ściganie osób zamieszczających niebezpieczne treści w Internecie.
Od ponad dnia policja aresztuje nastolatków, którzy zamieszczają w Internecie groźby pod adresem swoich rówieśników. Rząd Donalda Tuska oskarża jednak prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowanie ustawy wdrażającej unijną dyrektywę, która umożliwiłaby blokowanie takich treści w Internecie.
Maciej Wąsik przekonuje, że organy ścigania nie potrzebują dodatkowego ustawodawstwa, aby działać skutecznie, a obecnie obowiązujące prawo zapewnia już te same narzędzia do ścigania treści zamieszczanych w Internecie, w tym materiałów o charakterze terrorystycznym.
„Donald Tusk kłamie, twierdząc, że do zwalczania treści o charakterze terrorystycznym w internecie potrzebne są nowe przepisy! Prawo już istnieje! Wprowadziliśmy je w 2016 roku razem z Mariuszem Kamińskim. Dziś służby mają potrzebne narzędzia. Nie potrzeba nowych przepisów ani cenzury Internetu! Potrzebne jest skuteczne działanie i egzekwowanie już obowiązującego prawa.” the Prawo i Sprawiedliwość (PiS) polityk napisał to w poście na X.
Przypomniał, jak politycy będący wówczas w opozycji – z których większość jest obecnie ministrami w obecnym rządzie – krytykowali wprowadzenie obecnie stosowanego ustawodawstwa. Sprzeciwili się temu obecny minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska, rzecznik rządu Adam Szłapka, Krzysztof Brejza, Michał Szczerba i Witold Zembaczyński.
Wąsik przypomniał także, że przepisy przewidują podstawę prawną do usuwania treści z Internetu. Jej wprowadzenie doprowadziło także do powołania Centralnego Biura ds. Zwalczania Cyberprzestępczości.