Polski ruch pro-life celem molestowania? Raport nazywa to „skażeniem Europy”

„Skażenie Europy”, „przewlekła infekcja” i „odkażanie” – to jedne z terminów użytych w zaprezentowanym w Parlamencie Europejskim raporcie opisującym grupy zaliczane do ruchu antygenderowego. Wśród wymienionych organizacji znajdują się Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i europejska sieć ONE OF US. Polska federacja ostrzega, że ​​język dokumentu piętnuje organizacje działające na rzecz ochrony życia ludzkiego i złożyła formalny protest do kierownictwa Parlamentu Europejskiego.

„Skażenie Europy”: kontrowersyjny język w raporcie

Raport, Przegląd nienawiściprzygotowała organizacja Forbidden Colours. Koncentruje się na grupach, które autorki klasyfikują jako część ruchu antygenderowego. Jak wynika z informacji opublikowanych przez Polską Federację Ruchów Obrony Życia, w raporcie zastosowano terminologię zaczerpniętą z języka medycznego, m.in „zanieczyszczenie”, „ładunek wirusa” i „przewlekła infekcja”.

W raporcie odniesiono się także do „odkażanie Europy”. Zgodnie z opisem podanym przez Polską Federację, chodzi tu o działania mające na celu osłabienie struktur, mobilizację i komunikatywność organizacji zaliczanych do ruchu antygenderowego.

Wśród podmiotów wymienionych w raporcie znajdują się m.in. Polska Federacja Ruchów Obrony Życia oraz europejska sieć zrzeszająca organizacje działające na rzecz ochrony życia ludzkiego ONE OF US.

Federacja Polska zgłasza protest

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia sprzeciwia się sposobowi ukazywania w dokumencie organizacji pro-life. Jej przedstawiciele podkreślają, że uczestnictwo w debacie publicznej i promowanie określonych poglądów na temat ochrony życia ludzkiego nie powinno prowadzić do opisywania całych społeczności terminami kojarzącymi się z chorobą lub skażeniem.

Organizacja wysłała oficjalny protest do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli. List ma zostać również przekazany posłowi do Parlamentu Europejskiego Marcowi Angelowi i kierownictwu Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów (S&D).

Federacja oczekuje odpowiedzi na język użyty w raporcie, wyjaśnienia okoliczności jego przedstawienia oraz możliwości przedstawienia własnego stanowiska. Domaga się także pisemnej odpowiedzi.

Spór o granice debaty publicznej

Publikacja raportu wpisuje się w szerszy konflikt wokół aborcji, praw reprodukcyjnych i działalności organizacji konserwatywnych w Europie. Grupy pro-life sprzeciwiają się m.in. liberalizacji prawa aborcyjnego i opowiadają się za ochroną życia ludzkiego od poczęcia.

Z kolei autorki raportu opisują działalność ugrupowań zaliczanych do kategorii antygenderowych i badają ich wpływ na debatę publiczną. Polska Federacja Ruchów Obrony Życia kwestionuje sposób przedstawiania organizacji zaangażowanych w ochronę życia ludzkiego.

Sprawa rodzi pytania o granice języka używanego w sporach ideologicznych oraz o to, jak instytucje i organizacje europejskie powinny traktować grupy reprezentujące przeciwne poglądy.

Dodaj komentarz