Bankomaty odchodzą do historii?
Czy Polska naprawdę pożegna się z klasycznymi bankomatami? Według zapowiedzi sektora bankowego, już w 2026 roku mają pojawić się urządzenia nowej generacji, które zastąpią dotychczasowe maszyny. Zmiana ma nie tylko zmniejszyć koszty utrzymania infrastruktury, ale także całkowicie odmienić sposób, w jaki Polacy korzystają z gotówki i usług bankowych.
Dlaczego zmiana jest potrzebna
Od kilku lat widać w Polsce wyraźny spadek używania gotówki. Coraz więcej osób płaci kartą, telefonem albo korzysta z BLIKa. Klasyczne bankomaty, mimo że wciąż powszechne, generują wysokie koszty, a ich funkcjonalność jest ograniczona.
Banki chcą więc wprowadzić inteligentne terminale samoobsługowe, które połączą w jednym miejscu wypłaty, wpłaty, przelewy i dodatkowe usługi.
Jak będą wyglądały nowe urządzenia
Nowe maszyny mają być znacznie bardziej wszechstronne od dotychczasowych bankomatów. Ich możliwości obejmą m.in.:
- Wypłaty i wpłaty gotówki w jednym urządzeniu.
- Płatności rachunków i przelewy bezpośrednio na ekranie.
- Biometrię do weryfikacji tożsamości.
- Integrację z aplikacjami mobilnymi banków.
- Obsługę w wielu językach dla turystów i obcokrajowców.
Całość ma zapewnić większą wygodę i bezpieczeństwo, jednocześnie redukując kolejki w tradycyjnych oddziałach bankowych.
Klasyczne bankomaty vs. nowe terminale
| Funkcja | Klasyczny bankomat | Nowe urządzenie (2026) |
|---|---|---|
| Wypłata gotówki | Tak | Tak |
| Wpłata gotówki | Niekiedy | Tak |
| Przelewy i rachunki | Nie | Tak |
| Biometria | Nie | Tak |
| Obsługa wielojęzyczna | Ograniczona | Pełna |
Nowy system ma więc w praktyce zastąpić kilka różnych maszyn jednym, nowoczesnym urządzeniem.
Co na to społeczeństwo
Reakcje Polaków są mieszane. Młodsze pokolenie, które i tak rzadko używa gotówki, przyjęło projekt pozytywnie. Starsi obawiają się jednak, że nowoczesne urządzenia będą zbyt skomplikowane.
„To ma być ułatwienie, ale dla osób starszych każda zmiana jest wyzwaniem” – podkreśliła jedna z mieszkanek Warszawy.
Wpływ na sektor bankowy
Nowe terminale pozwolą bankom ograniczyć liczbę oddziałów i pracowników obsługi, przenosząc część usług do stref samoobsługowych. To oznacza oszczędności dla instytucji, ale także ryzyko pogorszenia dostępności usług w mniejszych miejscowościach.
Banki zapewniają jednak, że modernizacja to krok konieczny w stronę pełnej cyfryzacji sektora finansowego.
Gotówka w odwrocie
Choć w Polsce rośnie liczba płatności cyfrowych, gotówka wciąż ma znaczenie – stanowi około 40 % wszystkich transakcji detalicznych. Dlatego nowe terminale mają być mostem między światem gotówki a cyfrową przyszłością, a nie całkowitym końcem fizycznych pieniędzy.
Co to oznacza dla klientów
Dla przeciętnego Polaka zmiana może oznaczać: większą wygodę, mniej urządzeń w przestrzeni publicznej i szybsze operacje bankowe. Jednak będzie to wymagało przyzwyczajenia się do nowej technologii.
Dla tych, którzy nadal preferują proste wypłaty gotówki, rok 2026 może okazać się momentem przełomowym — i niekoniecznie łatwym.