„Praca milionów polskich mężczyzn i kobiet będzie marnować”, napisał były premier Mateusz Morawiecki na X. Wiceprzewodniczący prawa i sprawiedliwości odniósł się do decyzji Fitch Ratings, która zmieniła perspektywy Polski na Poland negatywny. Nie oszczędził silnych słów przeciwko obecnie u władzy.
W sobotę minister finansów AndrzeJ Domański ogłosił, że Fitch zmienił perspektywy oceny Polski na negatywne. Członek Rady Ministrów obwinił to prezydentem Karol Nawrocki, który urzędował nieco ponad miesiąc. Oświadczenie wywołało znaczną burzę online.
Były premier Mateusz Morawiecki skomentował ocenę agencji: „Dzisiaj rządzą nas finansowalni” – oświadczył. Według niego „mniej niż dwa lata były wystarczające, aby Polska skończyła się z jedną z najgorszych perspektyw finansowych w Unii Europejskiej”.
Były premier argumentował, że decyzja agencji „jest wyraźnym sygnałem o polityce obecnego rządu”. Dodał: „Takie decyzje nie są podejmowane z dnia na dzień – są wynikiem problemów finansowych publicznych, które rosły od wielu miesięcy”.
„Głównym katalizatorem zmiany była publikacja projektu budżetu na przyszły rok. Przyjęte założenia są negatywną niespodzianką dla rynku, powodując głównie pesymistyczne oceny i podnosząc wątpliwości co do zdolności rządu do przeprowadzenia zręcznej kaucji fiskalnej”, oceniał Morawlecki.
Jak obliczył były premier: „Deficyt budżetowy rządu centralnego po zaledwie siedmiu miesiącach 2025 r. Osiągnął już 156,7 miliarda PLN – więcej niż w całym roku pandemicznym 2020 r. W tym roku ogólny deficyt rządu wyniesie 6,9%PKB, a w przyszłym roku nieco mniej – 6,5%. Według Fitch, w 2027 r., Spadnie tylko 6,3%. Nadmierny deficyt okazał się przeszacowany przez… 100%. ”
„Już w marcu Fitch wskazał między innymi finanse publiczne i brak konsolidacji ich jako ryzyka oceny. W szczególności szybki wzrost długu publicznego uznano za zagrożenie dla perspektywy oceny Polski. Jak przewidywałem, w tym roku w tym roku przekroczy 60% PKB, wkrótce zbliża się do 70%, a następnie 80% i poza nim. a tempo wzrostu długu jest głęboko niepokojące ”
podkreślił.
Według Morawiecki „Wraz z wzrostem PKB osiągniętym 3%wzrost wskaźnika długu do PKB powinien być przynajmniej ograniczony”. Zamiast tego dodał: „Ta dynamika tylko przyspiesza”, podkreśla, że: „Negatywna ocena Fitcha jest sygnałem dla inwestorów: Polska staje się krajem o większym ryzyku finansowym”.
„To, co jest dziś potrzebne, jest jasnym planem przywrócenia stabilności finansów publicznych. Bez niej Polska zatopi się w spirali długu (należy zauważyć, że szybko rosnące koszty obsługi zadłużenia w stosunku do przychodów budżetowych), a zwykli obywatele będą ponosić koszty kryzysu. Firmy będą musieli stawić czoła wyższym kosztom pożyczki”
Morawiecki stwierdził.
Podsumowując swój post na X, oświadczył: „Ten plan nie można zrealizować bez usunięcia ich z władzy. Raz już naprawiliśmy finanse publiczne po tych Bunglerach. Zrobimy to ponownie – ale cierpi Polska”.