„Jednym z największych oszustw (…) jest twierdzenie, że CO2 zanieczyszcza powietrze. Jak to się dzieje, że w 2005 roku rozpoczęła się europejska polityka klimatyczna – polityka będąca szaleństwem ekoterroryzmu – a jednocześnie przez 20 lat ta polityka, która miała ograniczać emisje, nie miała wpływu na rzeczywistość, bo przez te 20 lat świat zwiększył emisję z 29,5 miliardów ton rocznie do 38,5 miliardów ton CO2 rocznie. CO2 produkowane w USA czy Indiach nie potrzeba paszportu ani wizy, żeby przekroczyć granice i tutaj też nas to dotknie. UE w swoim ideologicznym szaleństwie klimatycznym prowadzi do zubożenia Europy i nie przyczynia się znacząco do redukcji emisji CO2. Są wyższe.
Dziś w miejscowości Święte Nowaki (powiat skierniewicki) odbył się kolejny zjazd programowy Prawo i Sprawiedliwość (PiS) z cyklu „Myśląca Polska. Alternatywa 2.0” odbywa się tym razem poświęcona zrównoważonemu rozwojowi – polityce środowiskowej, klimatycznej i energetycznej.
„W świadomości wielu ludzi na świecie, także w Polsce, także dzisiaj w rządzie, panuje pewne szaleństwo, które sprowadza się do procesu, który naukowcy nazwali zwierzęcjonizacją człowieka oraz humanizacją roślin i zwierząt. Jest to proces mający na celu przekonanie człowieka, że rzeczywiście jest częścią środowiska, ale najmniej ważną i najbardziej szkodliwą. No cóż, nie – człowiek jest częścią środowiska co najmniej tak samo ważną jak wszystkie jego części, a ponadto jest najważniejszym elementem tego środowiska. Dla człowieka, dla przyszłych pokoleń, mamy święty obowiązek dbać o środowisko naturalne, pomnażać wszystko, co się da i przekazywać przyszłym pokoleniom Żadnej zwierzęcości człowieka i humanizacji zwierząt – po prostu zrównoważony rozwój, normalność”. oświadczył Przemysław Czarnek, Prawo i Sprawiedliwość (PiS) kandydata na premiera, na początku swojego przemówienia podczas konwencji.
„Osoba, która na co dzień obcuje z naturą, zawsze wykazuje się większym zdrowym rozsądkiem – tak usłyszałem od profesora Stanisława Kiczuka, wieloletniego prorektora KUL Jana Pawła II, wielkiego logika. Bo procesy zachodzące w przyrodzie są naturalne, natury nie da się oszukać. Ludzie oszukują się oddalając się od tej natury, tłumacząc młodszym pokoleniom, że ludzie są gorsi od tego, co ich otacza, że są intruzami” dodał.
„Uratujmy Europę przed ekoterrorystami”
Zdaniem Czarneka, „nie jest tak, że przemysł i gospodarka muszą zostać zatrzymane, aby móc żyć w czystszym środowisku”.
„Jednym z największych oszustw (…) jest twierdzenie, że CO2 zanieczyszcza powietrze. Jak to się dzieje, że w 2005 roku rozpoczęła się europejska polityka klimatyczna – polityka będąca szaleństwem ekoterroryzmu – a jednocześnie przez 20 lat ta polityka, która miała ograniczać emisje, nie miała wpływu na rzeczywistość, bo przez te 20 lat świat zwiększył emisję z 29,5 miliardów ton rocznie do 38,5 miliardów ton CO2 rocznie. CO2 produkowane w USA czy Indiach nie potrzeba paszportu ani wizy, żeby przekroczyć granicę i tutaj też nas to dotknie. UE w swoim ideologicznym szaleństwie klimatycznym prowadzi do zubożenia Europy i nie przyczynia się znacząco do ograniczenia emisji CO2. Są one wyższe. przyznał, Prawo i Sprawiedliwość (PiS) poseł.
Dodał to „tracimy w UE 500 miejsc pracy dziennie, a udział europejskiego przemysłu z powodu szaleństwa ideologii klimatycznej spadł w ciągu 10–15 lat z 25 proc. do 17 proc.”.
„Następuje przyspieszona deindustrializacja Europy. Najbardziej na tym cierpi Polska, bo to ona jest poddana najsurowszym warunkom i najbardziej obciążona opłatami za wymyślone mechanizmy, które nie mają żadnej skuteczności w walce z zanieczyszczeniami środowiska. (…) Polska musi podążać drogą zrównoważonego rozwoju, aby młodzi ludzie nie musieli uciekać z kraju z powodu bezrobocia i biedy. Na tym właśnie polega zrównoważony rozwój – wszystko na to składa się, przede wszystkim – człowiek.” Czarnek podkreślił.
Przyznał, że system handlu uprawnieniami do emisji CO2 – ETS – został poddany „niekontrolowany obieg”, a koszt uprawnień wzrósł z 8 do 75–80 euro, przy czym spodziewane są dalsze podwyżki.
„Co to oznacza dla Polski? Że mamy przyspieszyć w stronę najszybszej deindustrializacji w Europie, masowego bezrobocia, aby młodzi Polacy szukali pracy przy zbieraniu szparagów w Niemczech albo czyszczeniu toalet w Anglii czy Austrii. Czy to zrównoważony rozwój, czy poddanie się katastrofalnemu, antyludzkiemu terroryzmowi ekologicznemu?” dodał.
Czarnek to oświadczył „wychodzimy z ETS, nie zgadzamy się na przyjęcie ETS2.”
„Uratujmy Europę przed ekoterrorystami” – podkreślił.
Proponował inwestycje w stabilne źródła energii, do których zalicza się energię geotermalną, elektrownie wodne i biogaz.
„Odnawialne źródła energii – tak, ale stabilne, dostępne przez cały rok. Mogą przyczynić się do naszego miksu energetycznego, w efekcie czego będzie tani prąd, a nie absurdalne rozwiązania dotowane przez UE, które powodują, że Polacy płacą najwyższe ceny prądu w UE” – podsumował.