Alokacja funduszy z Krajowy plan odzyskiwania (KPO) może prowadzić do kolejnego głośnego skandalu. Po Horeca Przemysł, eksperci wskazują teraz na sektor obrony.
Budowa schronisk, rozwój przemysłu obronnego, bezpieczeństwo cybernetyczne – są to cele, dla których fundusze z KPO należy przydzielić, kierować przez Fundusz bezpieczeństwa i obrony. Suma, o której mowa, wynosi 25 miliardów PLN. Jednak eksperci zacytowani przez Plus Biznesu Wskaż, że pieniądze z pożyczki UE mogą ponownie wywołać skandal.
Wątpliwości co do programu obejmują między innymi brak przejrzystych zasad alokacji funduszy. Jak Witold Michałek z Business Center Club wskazuje, członkowie komitetu inwestycyjnego spółki specjalnej BGK mają być osobami powiązanymi z przedstawicielami koalicji rządzącej. Rzuca to ryzyko wpływów politycznych.
Kolejną kwestią jest faworyzowanie wobec dużych przedsiębiorstw, podczas gdy te z MŚP (MSP) Sektor ma zostać przeniesiony do roli podwykonawców. Ta obawa jest podnoszona przez Agnieszkę Lewandowskę z Konfederacja lewiatanktóry z rozmową z Pbstwierdził, że „Bez gwarantowanego popytu produkty obronne mogą pozostać niezrównane, co stanowi ogromne ryzyko dla programu”.
Główny ekonomista Pracodawcy Polski (Pracodawcy RP), Kamil Sobolewski, tymczasem ostrzega, że firmy powinny mieć dostęp do gwarancji państwowych i poręczeń ze strony skarbu państwa. Ułatwiłoby to przedsiębiorstwom zabezpieczenie dodatkowego finansowania.
Zasady przebaczenia pożyczki i procedury BGKWycofanie się z inwestycji w sektorze prywatnym również pozostaje nieprecyzyjne. . Konfederacja lewiatan ostrzega, że brak jasnych przepisów może prowadzić do uznaniowych decyzji przez urzędników i nadużycia, podobnie jak w programie wsparcia dla Horeca przemysł.
Przypomnijmy sobie, że fundusze z KPOktóre miały pomóc w odbudowie gospodarki we wspomnianej branży po pandemii Covid-19, zostały zamiast tego przydzielone do absurdalnych projektów, takich jak pyszne łóżka w pizzerii, jachty, zakwaterowanie w „Sklepy kebabowe”lub luksusowe samochody. Firmy, które otrzymały wsparcie w ramach programu, często należały do osób związanych z politykami koalicji rządzącej.