EPP pochwala porozumienie z Mercosurem, podczas gdy polscy eurodeputowani milczą

„Z zadowoleniem przyjmujemy podpisanie porozumienia Mercosur jako strategicznie ważny krok dla Europy” – czytamy w poście Europejskiej Partii Ludowej. W skład tego ugrupowania politycznego od lat wchodzą posłowie z Polskiej Koalicji Obywatelskiej i PSL. Czy podzielają stanowisko partii, którą reprezentują w Parlamencie Europejskim?

W piątek państwa członkowskie Unii Europejskiej zgodziły się na porozumienie Mercosur. Mimo sprzeciwu Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii nie udało się utworzyć mniejszości blokującej. W rezultacie Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, otrzymała zielone światło na podpisanie porozumienia w imieniu UE w Paragwaju, który obecnie sprawuje przewodnictwo w bloku Mercosur.

Kulminacja procesu Mercosur w Polsce zbiegła się z protestem dużych rolników. Tysiące demonstrantów udało się w pobliże Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, aby wyrazić swój sprzeciw.

Jednak rychłe podpisanie porozumienia nie wszędzie wzbudziło obawy. Z polskiej perspektywy na profilu Europejskiej Partii Ludowej pojawił się ciekawy wpis.

„Z zadowoleniem przyjmujemy podpisanie umowy Mercosur jako strategicznie ważny krok dla Europy. Grupa EPL zapewni, że Parlament Europejski w pełni wypełni swoją rolę i zagwarantuje sprawną ratyfikację tej umowy w możliwie najkrótszym czasie” – czytamy w oświadczeniu.

Zapewniono także, że „w czasach rosnącej niepewności na świecie pogłębienie naszego zaangażowania w tym regionie ma kluczowe znaczenie dla wzmocnienia pozycji geopolitycznej Europy, jej odporności gospodarczej i długoterminowego wzrostu”.

Szersze omówienie rzekomych „korzyści” porozumienia Mercosur ukazało się na stronie internetowej EPP. Zdaniem autorów porozumienie „wzmacnia konkurencyjność i strategiczną autonomię Europy oraz potwierdza zaangażowanie Europy na rzecz otwartego i wolnego handlu”.

„Oczekujemy, że umowa UE–Mercosur będzie gotowa do podpisu w przyszłym tygodniu i uważam, że jej podpisanie powinno być powodem do satysfakcji” – czytamy w opublikowanym w piątek dokumencie.

W skład EPP wchodzą polscy eurodeputowani z Koalicji Obywatelskiej i PSL. Najwyraźniej zabrakło im agencji, która przekonałaby kierownictwo EPP do powstrzymania się od publikowania takich wypowiedzi.

Dodaj komentarz