Fizyczny atak na Telewizja Republika Journalist: Trzaskowski atak ochroniarzy – wideo

Pushing, uszkodzony sprzęt do nagrywania i rozbite okulary – takie jest następstwa dziennikarza Janusza Życzkowskiego, który po prostu próbował zadać Rafałowi Trzaskowskiemu. Reporter został brutalnie traktowany przez szczegóły bezpieczeństwa polityka, podczas gdy sam Trzaskowski nie zaoferował żadnej próby deeskalacji. Zamiast tego oskarżył Życzkowskiego o… pluć.

W czwartek Rafał Trzaskowski odwiedził Wieluń, gdzie po spotkaniu z kibicami zadał mu niewygodne pytanie przez redaktora Janusza Życzkowskiego z Telewizja Republika. Nie jest jasne, czy kandydat na prezydenta w ogóle to usłyszał – jego ochroniarze natychmiast poszło na ofensywę.

„Proszę, nie naciskaj mnie” – krzyczy Życzkowski na agresywnego oficera bezpieczeństwa. Chwilę później ochroniarz chwyta telefon dziennikarza i rzuca go na ziemię.

„Co zrobiłeś?! Żądam odpowiedzi przewodniczącego!” Życzkowski krzyczy w kierunku Trzaskowskiego. Tymczasem jego kolega podnosi telefon, który kontynuuje rejestrowanie całego zamieszania.

Kilka sekund później można usłyszeć Trzaszkowski. Czy próbuje rozproszyć sytuację? Zupełnie nie.

„Plujesz na mnie. Jesteś agresywny!” krzyczy na Życzkowskiego.

W kolejnej transmisji dziennikarz opowiedział o tym incydencie:

„Chciałem zadawać pytania dotyczące debat w Końskim i naszego nadchodzącego w poniedziałek w Republika, ale brutalnie zaatakowano mnie ochroniarze Rafała Trzaskowskiego”.

„Zostałem uderzony w tułowia i wepchnął mnie. Mój sprzęt wylądował na ziemi i został zniszczony. Straciłem też okulary” – poinformował Życzkowski.