Gdzie jest postać opozycji uwolnionej Białoruskiej? Zamaskowani mężczyźni zabrali go

Wśród 52 więźniów politycznych uwolnionych przez reżim Lukashenko był 69-letnia postać opozycyjna Mikoła Statkiewicz. Odmówił opuszczenia Białorusi, a z granicy został zabrany w nieznanym kierunku przez zamaskowanych mężczyzn. W Minsk maszyna propagandowa reżimu już się podkręciła, rozpowszechniając fałszywe informacje o jego miejscu pobytu.

Mikoła Statkiewicz, wraz z innymi więźniami politycznymi, został przetransportowany na granicę z Litwą. Odmówił deportacji, zmusił do otwarcia drzwi autobusu i wskoczył do neutralnego paska między Białoruską a Litwą.

„Kiedy dotarliśmy na granicę (z Litwą), Mikoła Statkiewicz praktycznie wybiegł z autobusu i pobiegł na terytorium Białorusi. Został zatrzymany. Potem spędził trochę czasu w strefie granicznej. Próbowali go przekonać, aby udał się na Litwę. Odmawiał” – powiedział Denis Kuskinski, doradca na przywódcę opozycyjną SPIDŁKA, w wywiadu w wywiadu w odległości w szczycie. Zerkało.

Kiedy stało się jasne, że Statkiewicz nie zmieni zdania, został wypędzony w nieznanym kierunku. Dokonali to zamaskowanych mężczyzn, którzy przez cały czas byli w pobliżu. „Stali obok niego, około trzech metrów dalej. Nikt nie wyjaśnił mu niczego o tym, gdzie zostanie zabrany. Minęła czas. Wyszliśmy; został zabrany w przeciwnym kierunku”, opowiadał Jauhienij Wilski, koleżankę Statkiewicz.

69-letni były kandydat na prezydenta został aresztowany przed wyborami w 2020 r. Był przetrzymywany w izolacji w więzieniu przez 2 lata i 7 miesięcy. W tym czasie jego najbliżsi krewni nie otrzymali od niego żadnych wiadomości.

Maszyna propagandowa zaczęła się

Uwolnienie więźniów politycznych zostało powszechnie komentowane w mediach reżimowych. Zgodni z myślą propagandiści Minsk twierdzili, że wymuszona deportacja była podyktowana „problemami gospodarczymi”, aby społeczeństwo nie musiało wspierać „problemów z problemami” na Białorusi.

Media rozpowszechniło również fałszywe twierdzenie, że Statkiewicz przekroczył na Litwę i że sytuacja na granicy była po prostu wystawiona. Jest to sprzeczne między innymi według raportów litewskich strażników granicznych, którzy zarejestrowali, że Statkiewicz wrócił na Białoruś ze strefy neutralnej.

Jego dalszy los pozostaje nieznany.

Wśród nich są słupy

Reżim białoruski zwolnił 52 więźniów politycznych z więzienia. Wcześniej przywódca kraju Alaksandr Łukaszenka spotkał się w Minsku z wysłannikiem prezydenta USA, Johnem Coalem.

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Pawel Wrotński, poinformował, że – według wstępnych informacji – grupa opublikowanych obejmowała trzech polskich obywateli, w tym osoby skazane na długie kary więzienia, a także ośmiu obywateli Białorusi, którzy byli dziennikarzami – Kolboratorami Belsat TV i innych polskich mediów.

Stanowa agencja Białoruska Belta poinformowała, że ​​Łukaszenka ułaskawiła 14 obcokrajowców, w tym dwóch polskich obywateli. Spośród pozostałych uwolnionych sześciu to obywatele Litwy, dwie z Łotwy, dwa z Niemiec, jeden posiada obywatelstwo francuskie i jeden – obywatelstwo British. Niezależne media nazwały obywatela litewskiego Eleny Ramanausskine i żonę brytyjskiego dyplomaty, Julii Fener, która jest również obywatelem brytyjskim.

Oprócz Statkiewicz, inne białorusowe postacie opozycyjne również odzyskały wolność w czwartek, w tym filozofa Uladzimira Mackiewicza, działacza Mikołę Dziadok i bloger Ihar Łąski.