Podczas Kongresu Młodzieży w Augustowie Jarosław Kaczyński podsumował, jak to określił, najważniejsze osiągnięcia rządów PiS. Mówił m.in. o polityce społecznej, finansach publicznych, modernizacji wojska i wsparciu dla polskiej wsi. Przekonywał także, że rząd Zjednoczonej Prawicy przezwyciężył „niemożliwość”, który jego zdaniem charakteryzował polską politykę lat 90.
Kongres Młodzieży odbywa się w Augustowie w dniach 19–20 września pod hasłem „Młodzi dla Polski Jutra”. W programie dyskusje na temat nowych technologii, sztucznej inteligencji i komunikacji w mediach społecznościowych. Jednym z punktów sobotniego programu była dyskusja z liderem PiS Jarosławem Kaczyńskim.
Podczas spotkania lider PiS opowiedział, co jego zdaniem udało się osiągnąć jego partii podczas sprawowania rządów.
„W sumie rządziliśmy 10 lat i przez ten czas udało nam się bardzo wiele osiągnąć. Udało nam się wdrożyć inicjatywy mające na celu wcielenie w życie zasady solidarności społecznej, a także inne działania, jak np. zrównoważenie budżetu. To był sukces i tutaj warto wspomnieć o śp. Zycie Gilowskiej. Udało się to osiągnąć w ciągu tych pierwszych dwóch lat (rządu PiS)” – powiedział lider PiS.
Kaczyński szczególną uwagę poświęcił polityce społecznej. Twierdził, że działania wprowadzone przez rząd Zjednoczonej Prawicy przyniosły istotne zmiany społeczne.
„W kwestiach zasadniczych udało nam się wdrożyć bardzo ważną i z punktu widzenia państwa kosztowną politykę społeczną, która w znaczący sposób zmieniła oblicze Polski i znacznie ograniczyła skalę biedy. Udało nam się też wyeliminować wiele nadużyć, jak np. praktyka usuwania lokatorów z kamienic” – podkreślił.
Lider PiS mówił także o bezpieczeństwie i rozbudowie Sił Zbrojnych RP. Jego zdaniem jednym z kluczowych elementów polityki Zjednoczonej Prawicy było zwiększenie wydatków na obronność i budowa większej armii.
„Udało nam się też dojść do punktu, w którym rozpoczął się proces odbudowy polskiej armii. Szczerze mówiąc, do lat 2020. Polska miała 95 000 żołnierzy. Około 30 000 z nich było zdolnych do walki na froncie i byli wyposażeni w bardzo przestarzałą, starą sowiecką broń. Inaczej mówiąc, nie byli w stanie obronić żadnej granicy, ani nawet linii Wisły. Zmieniliśmy to całkowicie. Postawiliśmy na naprawdę wysokie wydatki na obronę i budowę armii, która miała liczyć co najmniej 350 000 żołnierzy, w tym 50 000 w Wojskach Obrony Terytorialnej” – podkreślił Jarosław Kaczyński.
Kaczyński argumentował także, że rząd Zjednoczonej Prawicy przezwyciężył to, co nazwał „imposybilizmem” – niezdolność do podjęcia skutecznych działań, która jego zdaniem charakteryzowała lata 90.