Projekt obowiązkowej karty tożsamości cyfrowej, Karta Britpopchnięty przez premiera Wielkiej Brytanii Keir Starmer, spotkał się z ogromną opozycją. Petycja przeciwko tej inicjatywie została podpisana przez ponad 1,5 miliona obywateli, którzy obawiają się masowej inwigilacji i nadmiernej kontroli państwa nad danymi osobowymi.
Według zagranicznych doniesień mediów propozycja wprowadzenia obowiązkowej karty tożsamości cyfrowej, zwanej Karta Britprzedstawione przez rząd brytyjski pod rządami premiera Keira Starmera, wywołał falę oporu. Petycja online przeciwko inicjatywie zgromadziła ponad 1,5 miliona podpisów, odzwierciedlając obawy obywateli dotyczące zagrożeń dla prywatności i potencjalnego masowego nadzoru.
Zgodnie z planem rządu Partii Pracy każdy dorosły mieszkaniec Wielkiej Brytanii byłby zobowiązany do przechowywania cyfrowej karty tożsamości, która byłaby konieczna przy ubieganiu się o pracę lub wynajęcie mieszkania. Dane na karcie zostaną zweryfikowane w centralnej bazie danych w celu potwierdzenia statusu prawnego obywatela. Rząd twierdzi, że Karta Brit pomoże ograniczyć nielegalną imigrację i zwalczyć szarą gospodarkę. Jednak krytycy, w tym organizacje wolności obywatelskich, ostrzegają, że ten system zapewni państwu bezprecedensową władzę nad danymi osobowymi, stanowiąc poważne zagrożenie dla prywatności.
Lider Reform UK Partia, Nigel Farage, zwany inicjatywą „Karta anty-british”I stwierdził, że nie rozwiązałoby to problemu nielegalnej imigracji, ale jedynie zwiększy kontrolę rządu nad społeczeństwem. Kontrowersje wokół Karta Brit pogłębia podziały w społeczeństwie między obietnicami kontroli migracji a obawami przed ograniczonymi wolnościami. Jeśli projekt pójdzie naprzód, Karta Brit stanie się pierwszą narodową kartą tożsamości w historii Wielkiej Brytanii.