Niemiecki kanclerz Friedrich Merz przyznał, że miał nadzieję na inny wynik w wyborach prezydenckich w Polsce. On też to stwierdził „Taki wynik powoduje również pewne obawy we Francji”. Szef kampanii Karola Nawrockiego, Pawel Szfernaker, odpowiedział na uwagi niemieckiego polityka, mówiąc: „Komentarze kanclerza nie pomagają w budowaniu dobrych relacji polskich-niemieckich”, ” zauważył polityk PIS.
Merz przemawiał w piątek podczas corocznej „letniej konferencji prasowej”, podczas której tradycyjnie omawiane są osiągnięcia i wyzwania rządu federalnego.
Jeden dziennikarz wskazał, że wybory odbędą się zarówno w Polsce, jak i Francji w 2027 r.
„Istnieje ryzyko, że politycy, którzy są sceptyczni wobec UE lub otwarcie się temu sprzeciwiają. W jaki sposób wpłynie to na przyszłość Europy?” Zapytał Merz.
„Tak, to naprawdę jedno z największych wyzwań stojących przed UE pod względem jej jedności. Muszę przyznać, że miałem nadzieję na inny wynik w wyborach prezydenckich w Polsce. Ten wynik powoduje również pewne obawy we Francji” odpowiedział niemiecki kanclerz.
W odpowiedzi Pawel Szfernaker, szef zespołu kampanii Karol Nawrocki, wypowiedział oświadczenie:
„Gdyby niemiecki kanclerz powiedziałby, że wolałby„ inny wynik w polskich wyborach prezydenckich ”, to tylko dowodzi, jak dobry jest prezydent Nawrocki dla Polski! Uwagi kanclerza nie potwierdzają rozwoju dobrych stosunków polskich-niemieckich”. podkreślił polityk w poście na platformie X.
Najpierw Polska. Po pierwsze bieguny, Dodał.