Knut Abraham, plenipotential rządu niemieckiego w zakresie współpracy z Polską, powiedział, co podkreśla prawie cała niemiecka klasa polityczna – odmówił w zamian Polski dążenia do odszkodowań, ale w zamian zaoferował gwarancje bezpieczeństwa.
Bezpieczeństwo zamiast odszkodowań?
Knut Abraham stwierdził – jak donosi DWStrona internetowa – że istnieje potrzeba „nowoczesnego przemyślenia obowiązków Niemiec” wobec Polski. Zauważył również, że Niemcy i Polska „wzajemnie się chronią” i że rząd niemiecki musi „zademonstrować to militarnie i finansowo”.
Uwagi te pojawiły się w przeddzień wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Berlinie, gdzie spotka się z prezydentem niemieckim Frankiem-Walterem Steinmeierem i niemieckim kanclerzem Friedrichem Merz. Prezydent Nawrocki w przemówieniu wygłoszonym 1 września podczas ceremonii w Westerplatte powiedział, że Polska wymaga odszkodowania z Niemiec na II wojnę światową. Premier Donald Tusk ma zupełnie inny pogląd, po zamknięciu kwestii odszkodowań, mówiąc, że nie będzie próśszy Berlina.
Można zatem spodziewać się, że jutro, podczas spotkania ze Steinmeier, Nawrocki będzie nalegać na to, co legalnie należy do Polski.