Biuro prasowe spółki chciało pochwalić się w mediach społecznościowych wynikami giełdowymi. Jednak „sukces” zmniejszonego giganta energetycznego został przyćmiony fiaskiem PR. Nie tylko posłużyli się popularnym memem, ale także zasłaniali wizerunek Jana Pawła II… wizerunkiem „Agenta Bolka”.
Chcąc zabrzmieć dowcipnie, biuro prasowe energetycznego giganta postanowiło ogłosić swój sukces w humorystyczny sposób. Taki był pomysł. Wynik był jednak zawstydzający.
„Być może po raz kolejny pobiliśmy nasze rekordy giełdowe wszechczasów, ale proszę, przestańcie już nam to wysyłać”– napisał zespół ds. komunikacji Orlenu.
Zilustrowali post popularnym memem, w którym tuszowano Świętego Jana Pawła II. Na jego miejscu pojawił się Lech Wałęsa. Internauci zareagowali natychmiast, podkreślając to jako pierwsi „nikt im niczego nie wysyłał”. W odpowiedzi otrzymali również popularny powrót: „Ale to ty dzwonisz”.
Ani zastąpienie polskiego papieża „Agentem Bolkiem”, ani wysokie ceny paliw na stacjach nie przekonały użytkowników mediów społecznościowych, że firma odniosła sukces, co znalazło odzwierciedlenie w licznych komentarzach. Większość wyrażała niechęć do tego rodzaju komunikacji.