Platforma Anty-Citizen-koncert komediowy na sesji Rady Miasta Warszaw. „Na platformie obywatelskiej moc jest wykonywana przez upokorzenie”

Na tym Rada Miasta Sesja odrzucająca nocną zakaz, prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowskiego (ponieważ w końcu był to jego własny „pomysł”), został upokorzony-przez ludzi z samej partii, w której pełni funkcję wiceprzewodniczącego, który zabił swój projekt. Ale poniósł także sam, nie pojawiając się na sesji, powodując wrażenie ucieczki z pola bitwy, skomentował Tomasz Łysiak do portalu Niezalezna.pl.

. Rada miasta Warszaw Sesja, podczas której należy głosować kwestię wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu, zamieniona w cyrk. Jednym z najsmutniejszych aspektów tego niesmacznego spektaklu był sposób Platforma obywatelska (PO) Radni traktowali zwykłych obywateli Warszawy – którym skutecznie nie mogli zająć mandatów w izbie Rady.

W piątkowym porannym programie Radio RepublikaJan Śiewak, komentując całą farsę, powiedział to „Na platformie moc jest wykonywana przez upokorzenie”. To prawda: w tym Rada Miasta Sesja odrzucająca nocną zakaz, prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowskiego (ponieważ w końcu był to jego własny „pomysł”), został upokorzony-przez ludzi z samej partii, w której pełni funkcję wiceprzewodniczącego, który zabił swój projekt. Ale upokorzył się także, nie pojawiając się na sesji, powodując wrażenie ucieczki z pola bitwy. To ten sam Trzaskowski, który w swojej książce chwalił się w obliczu rekinów pod wodą i który w ostatniej kampanii wyborczej nalegał na jego „skuteczność”. Czy pamiętasz, w jaki sposób, do celów kampanii, Trzaskowski stworzył jakieś ciało udające Radę Bezpieczeństwa, a następnie chodził wśród mężczyzn w garniturach, potrząsając rękami? Wyglądało to jak szkic komediowy. Teraz pozwolił komedii na sesję Rada Miasta gdzie jest prezydentem…

I jest jeszcze inna kwestia, być może ważniejsza: podczas tej sesji radni, politycy i działacze Platforma obywatelska (PO) pokazał, jak traktują zwykłych ludzi, obywateli, mieszkańców stolicy. Film pokazujący młodego byka z Po zajmujące trzy miejsca (!), Aby inni nie mogli na nich usiąść, jest rzeczywiście zabawne (komentatorzy porównali sytuację z notorycznym „parawanem” na polskim morze), ale w głębszym znaczeniu gest w rzeczywistości jest przerażający: ujawnia, co ujawnia, co ujawnia, co ujawnia, co ujawnia, co ujawnia. Platforma obywatelska (To drugie słowo w nazwie ma się tutaj znaczenie) Naprawdę myśli o obywatelach. Prawie tak, jakby chcieli nas przekonać, że będzie bardziej odpowiednia nazwa Platforma przeciw cytizenowi. W końcu jest bliżej prawdy i sposobu, w jaki politycy Pożądają zwykłych ludzi.