Radni z Prawo i Sprawiedliwość (PiS) w Krakowie zabiegał o przyjęcie przez Radę Miejską uchwały sprzeciwiającej się planom Rady Obwodu Lwowskiego dotyczącym upamiętnienia Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Propozycja ta nie została jednak umieszczona w porządku obrad nadzwyczajnej sesji rady. Władze miasta uzasadniały tę decyzję brakiem jednomyślności ugrupowań politycznych, natomiast autorzy uchwały argumentowali, że Kraków – jako miasto partnerskie Lwowa – powinien zająć w tej sprawie jasne stanowisko.
6 lipca Komisja Kultury Rady Obwodu Lwowskiego zaproponowała ogłoszenie roku 2027 Rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów działacz OUN Ołeh Olżycz i Roman Szuchewycz – naczelny wódz UPA w okresie, gdy organizacja ta dokonywała masowych mordów na Polakach i Żydach.
Podczas piątkowej nadzwyczajnej sesji Wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Michał Drewnicki (Prawo i Sprawiedliwość (PiS)) złożyła wniosek o umieszczenie w porządku obrad debaty nad uchwałą przygotowaną przez radnych PiS sprzeciwiających się inicjatywie Rady Obwodu Lwowskiego.
Zdaniem Drewnickiego Kraków powinien zabrać głos w tej sprawie jako miasto partnerskie Lwowa, którego mieszkańcy i radni wspierali Ukrainę od początku rosyjskiej inwazji na pełną skalę.
Wniosek został odrzucony przez Sekretarza Miasta Antoniego Fryczka, reprezentującego pełniącego obowiązki Prezydenta Stanisława Kracika. Fryczek wyjaśnił, że propozycji nie można dodać, ponieważ nie było jednomyślności wśród wszystkich grup politycznych w Radzie. Powiedział, że w porozumieniu z pełniącym obowiązki burmistrza, w porządku sesji znajdą się jedynie punkty popierane przez każdą grupę rady.
Wcześniej w piątek na konferencji prasowej przed sesją rady Drewnicki poinformował, że uchwała skierowana jest zarówno do Rady Obwodu Lwowskiego, która zaproponowała inicjatywę, jak i do radnych i burmistrza Lwowa. Podkreślił, że autorzy uchwały są przeciwni „gloryfikacja przestępców i organizacji odpowiedzialnej za ludobójstwo”.
„W tej uchwale wyrażamy nasz głęboki sprzeciw i dezaprobatę. Jednocześnie wierzymy, że jeśli władze ukraińskie aspirują do stania się częścią Europy, Unii Europejskiej i naszego kręgu cywilizacyjnego, to nie może być miejsca na gloryfikowanie takich postaw, takich jednostek, takich organizacji” – stwierdził Drewnicki.
Działalność Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) pozostaje jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii w stosunkach polsko-ukraińskich.
Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 zamieszkanych przez Polaków miejscowości na Wołyniu, co stanowiło szczyt tzw. ludobójstwa wołyńskiego. Badacze szacują, że od lutego 1943 r. do wiosny 1945 r. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ponad 100 000 Polaków. Sprawcy zostali zidentyfikowani jako członkowie Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów – frakcja Bandery (OUN-B) i podległa jej formacja wojskowa – Ukraińska Powstańcza Armia (UPA).