„Prokuratorzy Tuska w kolejnym – nowym – piśmie żądają od Telewizji Republika przekazania nagrań i danych z naszych komputerów w celu ustalenia, czy konferencja CPAC była «przestępstwem»” – ogłosił w mediach społecznościowych Michał Rachoń. „Nie będziemy ułatwiać prokuratorom Tuska ataków na naszych partnerów” – dodał.
Podległa Waldemarowi Żurkowi prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie finansowania konserwatywnej konferencji CPAC Polska, która w maju br. zgromadziła w Jasionce pod Rzeszowem czołowych myślicieli konserwatywnych z całego świata. W ramach postępowania prokuratorzy skierowali bezprecedensowe żądania do jednego ze współorganizatorów wydarzenia – Telewizji Republika.
Śledztwo wszczęto po skardze złożonej przez radnego Koalicji Obywatelskiej. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie bada rzekome nadużycie władzy przez członków Zarządu Województwa Podkarpackiego w związku z finansowaniem konferencji. W ramach postępowania Telewizja Republika – współorganizator wydarzenia – otrzymała oficjalne pismo z żądaniem pełnego nagrania konferencji oraz nazwisk i danych kontaktowych prelegentów i uczestników.
Działania te wywołały natychmiastową i ostrą reakcję. Michał Rachoń, dyrektor programowy Telewizji Republika, otwarcie zarzucił rządowi wykorzystywanie prokuratury jako broni politycznej.
Wygląda na to, że to nie koniec. Dziś, jak podaje Rachoń, prokuratorzy Tuska przesłali kolejne pismo, żądając od Republiki przekazania nagrań i danych z ich komputerów w celu ustalenia, czy konferencja CPAC stanowiła „przestępstwo”.
Dziennikarz podzielił się tą wiadomością w poniższym poście, załączając zarówno wideo, jak i zdjęcie listu.
ZOBACZ PONIŻEJ:
Jak się okazuje, sprawa już przyciągnęła uwagę międzynarodową. Jack Posobiec, jeden z najwybitniejszych konserwatywnych komentatorów politycznych w USA, skomentował tę sprawę na swoim profilu X (Twitter). Posobiec określił działania prokuratorów Donalda Tuska przeciwko Telewizji Republika i CPAC jako wprost tyrania i wezwał „natychmiastowa reakcja” Departamentu Stanu USA.