Rosyjski dron atakuje w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku. Potężny pożar na stacji benzynowej

Według kanałów medialnych Telegram, podczas zmasowanego ataku dronów, który dotarł także do zachodniej Ukrainy, trafiona została stacja benzynowa w Jahodyniu, tuż obok przejścia granicznego z Polską. Informację potwierdziła zarówno strona polska, jak i ukraińska. „To terroryzm Putina «pukający» bezpośrednio do drzwi UE i NATO. Rosyjscy barbarzyńcy są u waszych bram, drodzy partnerzy” – napisał w mediach społecznościowych ukraiński minister spraw zagranicznych Andrii Sybiha.

Jak podaje ukrmedia.news, powołując się na lokalne media, rosyjski dron zaatakował rejon przejścia granicznego Jahodyn-Dorohusk między Polską a Ukrainą.

Według doniesień, pocisk uderzył w stację benzynową w pobliżu skrzyżowania, wywołując potężny pożar, który objął samą stację i pobliskie pojazdy.

Przejście Jahodyn-Dorohusk to jedno z najważniejszych drogowych przejść granicznych pomiędzy Polską a Ukrainą, zlokalizowane na polskiej drodze krajowej nr 12. Od 2022 roku otwarte jest przede wszystkim dla ruchu towarowego. Ukraińskie media podają, że w pobliżu skrzyżowania planowany jest duży parking, który pomieści nawet kilkaset tysięcy ciężarówek.

Kontrole graniczne tymczasowo zawieszone

Informację potwierdziła strona polska.

Rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Dariusz Sienicki powiedział Polskiej Agencji Prasowej (PAP), że odprawy graniczne na przejściach polsko-ukraińskich zostały z dnia na dzień zawieszone w związku z atakami Rosji na Ukrainę. Na przejściach granicznych w Dorohusku, Zosinie i Dołhobyczowie ruch graniczny odbywa się obecnie normalnie. Oczekuje się, że wkrótce zostanie przywrócony ruch w Hrebennem.

Rzecznik podkreślił, że w tym okresie służby nie odnotowały żadnych nietypowych zdarzeń na terenie przejść granicznych.

„Od strony ukraińskiej otrzymaliśmy jedynie informację, że około 800 metrów od przejścia w Jahodyniu dron uderzył w ciężarówkę, która uległa zniszczeniu” – dodał mjr Sienicki.

Sybiha: To jest terroryzm Putina

O zdarzeniu poinformował także portal informacyjny Suspilne. Stwierdzono, że spadająca amunicja spowodowała pożar na stacji benzynowej i podpaliła kilka zaparkowanych ciężarówek. Wstrzymano wszystkie działania na granicy w Jahodynie. Informację potwierdziła Walentyna Czernysz, rzeczniczka wołyńskiej służby celnej.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrii Sybiha również skomentował atak na Jahodyn w mediach społecznościowych.

„To terroryzm Putina «pukający» bezpośrednio do drzwi UE i NATO. Rosyjscy barbarzyńcy są u waszych bram, drodzy partnerzy” – napisała Sybiha.

Tusk: Spodziewamy się takich działań

Atak w pobliżu przejścia granicznego może być częścią serii podobnych ataków przeprowadzonych przez Rosję do sierpnia 2026 roku wzdłuż południowej i południowo-zachodniej granicy Ukrainy, w tym na przejściach granicznych z Rumunią i Mołdawią.

Podczas wizyty w Bratysławie 10 września premier Polski Donald Tusk powiedział, że w czwartkowy wieczór, dzięki współpracy polskich i ukraińskich służb, „udało się uniknąć bezpośredniego zagrożenia dla jednego z przejść granicznych”. Dodał, że Rosja uciekała się już do prowokacyjnych ataków na przejścia graniczne m.in. w Mołdawii.

„Spodziewamy się tego typu działań także na przejściach granicznych z Ukrainą w innych krajach, w tym w Polsce” – powiedział Tusk.

Jak zauważył, w czwartek „niestety mieliśmy przedsmak tego w nocy. Zakończyło się bez incydentów, ale trzeba być przygotowanym na różne prowokacje tego typu, (…) w tym sabotaż wewnętrzny”.

Dodaj komentarz