Sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka odbyły wspólne posiedzenie w sprawie okoliczności przymusowego przejęcia Akademii Sprawiedliwości i działań policji. Michał Sopiński, który został bezprawnie odwołany ze stanowiska rektora-komendanta instytucji przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, określił postępowanie jako „festiwal kłamstw Ejcharta i ministra Mroczka”.
Komisje parlamentarne badają bezprawne przejęcie Akademii
Na czwartkowym wspólnym posiedzeniu Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka posłowie usłyszeli informację o przymusowych i niezgodnych z prawem próbach dokonania zmian personalnych w Akademii Sprawiedliwości (AWS) oraz udziale funkcjonariuszy Policji w tych wydarzeniach. Posłowie PiS poszukiwali także informacji o funkcjonariuszach uniemożliwiających im sprawowanie nadzoru parlamentarnego.
Przedstawiając powody wniosku o spotkanie, poseł PiS Sebastian Kaleta stwierdził, że wydarzenia, które miały miejsce podczas protestów przed AWS, „nie powinny mieć miejsca w demokratycznym państwie prawa”.
„Byliśmy świadkami wydarzeń bardziej przypominających kraje Trzeciego Świata, Białoruś i inne państwa, które używają siły zamiast prawa, aby egzekwować wolę osób sprawujących władzę polityczną” – powiedział Kaleta.
Dodał, że wszelkie działania Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczące AWS odbywały się niezgodnie z prawem.
„To, co nas, jako parlamentarzystów opozycji, którzy złożyli ten wniosek, interesuje nas, na jakiej podstawie w sporze między instytucjami rozmieszczono tak znaczne siły” – powiedział.
Wyjaśnił, że spór toczył się pomiędzy Ministerstwem Sprawiedliwości a rektorem AWS.
„To bezprecedensowa interwencja organów ścigania naszego państwa w spory między instytucjami – między władzą wykonawczą a niezależną od władzy wykonawczej Akademią Sprawiedliwości” – stwierdził.
W trakcie dyskusji poseł PiS Paweł Szrot przypomniał stłumienie w dniu 2 grudnia 1981 r. strajku okupacyjnego podchorążych warszawskiej Wyższej Szkoły Oficerskiej Straży Pożarnej z udziałem Milicji Obywatelskiej i policji ZOMO.
„Jesteście po prostu grupą rekonstrukcyjną stanu wojennego Jaruzelskiego” – powiedział Szrot.
Głos zabrała także wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart, która podkreśliła, że autonomia uniwersytetu „nie oznacza autonomii ponad prawem”.
„Konstytucja gwarantuje to w granicach określonych ustawą, a ta ustawa przewiduje nadzór ministerialny w przypadkach, gdy naruszenia spełniają odpowiednie kryteria prawne” – stwierdziła.
Dodała, że celem autonomii „jest ochrona wolności akademickiej, a nie urzędnika, który łamie prawo”. Podkreśliła także, że Sławomir Cudak, posiadający stopień doktora habilitowanego, z mocy prawa został pełniącym obowiązki rektora-komendanta.
„Nie został wyznaczony przez ministra ani żadnego innego polityka. Ustawa stanowi, że w przypadku wakatu rektora obowiązki rektora-komendanta pełni najstarszy członek Senatu. I tak też się stało” – powiedziała.
Tymczasem wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek podkreślił, że akcja policji na terenie Akademii była następstwem raportu, a następnie pisemnego wniosku p.o. rektora-komendanta Sławomira Cudaka o zabezpieczenie terenu przy budynku.
„Wniosek został złożony w związku ze zdarzeniami, które mogły stanowić naruszenie porządku publicznego” – powiedział Mroczek.
Dodał, że wśród nich znalazło się m.in. utrudnianie pełniącemu obowiązki rektora-komendanta i funkcjonariuszowi Służby Więziennej wejścia do pomieszczeń znajdujących się w gmachu Akademii, w tym do gabinetu rektora.
Sopiński o Mroczku i Ejcharcie: „Święto kłamstw”
Michał Sopiński skomentował przebieg prac komisji w poście na X.
„Festiwal kłamstw ze strony Ejcharta i ministra Mroczka. Na posiedzeniu komisji sejmowej dowiedzieliśmy się jedynie, że przymusowe wejście do instytucji zarządził bezprawnie zainstalowany Cudak, który uzurpował sobie stanowisko rektora-komendanta, a decyzję o wysłaniu kilkudziesięciu funkcjonariuszy, którzy uniemożliwiali parlamentarzystom sprawowanie nadzoru parlamentarnego w tej sprawie, podjął Komendant Stołeczny Policji Warszawskiej” – napisał.
Dodał, że „dalsze konsekwencje i listę osób, które dopuściły się przestępstw w tej sprawie, ustali legalna i niezależna prokuratura, a nie ta przejęta przez Bodnara”.
Bezprawne przejęcie Akademii
We wrześniu br. Sławomir Cudak wstąpił do Akademii Sprawiedliwości z dokumentem podpisanym przez Waldemara Żurka, w którym rzekomo mianowano go nowym rektorem-komendantem tej instytucji. Nawet wezwana na interwencję policja nie uznała dokumentów za wiarygodne. Udało mu się to dopiero następnego dnia, kiedy przybył w towarzystwie funkcjonariuszy policji i Służby Więziennej. Dziennikarze zostali wyprowadzeni z instytucji.
Ludzie zaczęli gromadzić się wewnątrz i na zewnątrz budynku AWS, próbując zapobiec nielegalnemu przejęciu. Nie wpuszczono parlamentarzystów i prawowitego rektora Michała Sopińskiego. Wcześniej posłanka Maria Kurowska udała się tam, aby sprawować nadzór parlamentarny. Przez ponad tydzień była tam uwięziona przez Cudaka, który domagał się prawa dostępu do rektoratu. Znalazł sposób na wejście do pokoju: według TV Republika część ściany została rozebrana. Pozbawiony dostępu do żywności i prądu poseł zdecydował się opuścić instytucję.