„Istnieją dokumenty, które moim zdaniem wskazują, że przynajmniej pan Donald Tusk mógł brać udział w takich działaniach (związanych z zamachem stanu)” – powiedział w niedzielę Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski w lutym złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia zamachu stanu. Poinformował o podejrzeniu popełnienia tej zbrodni przez m.in. Donalda Tuska, ministrów, polityków koalicji rządzącej i niektórych prawników.
Zdaniem Prezesa Trybunału Konstytucyjnego przestępstwo polegało na tym, że od 13 grudnia 2023 r. osoby te działały „w ramach zorganizowanej grupy przestępczej”, mając na celu „zmianę ustroju konstytucyjnego RP oraz działanie na rzecz osiągnięcia lub utrudnienia funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego i innych organów konstytucyjnych, w tym Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego”.
Śledztwo wszczął prokurator Michał Ostrowski. Niedługo potem ówczesny Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Adam Bodnar ogłosił swoje zawieszenie. Sprawa została przekazana do Prokuratury Okręgowej w Warszawie i przekazana zastępcy Prokuratora Okręgowego Małgorzacie Szeroczyńskiej.
„Są dokumenty…”
W niedzielę gościem był Prezes Trybunału Konstytucyjnego (i były zastępca Prokuratora Generalnego). Miłosz Kłeczek w Ruchu. W programie pytano go m.in., dlaczego przez osiem lat rządów Prawa i Sprawiedliwości (PiS) liderowi Platformy Obywatelskiej Donaldowi Tuskowi nie postawiono zarzutów i dlaczego nie postawiono mu aktu oskarżenia.
„To nie jest pytanie do mnie. Gdyby to ode mnie zależało, dana osoba prawdopodobnie odbywałaby już karę więzienia” – odpowiedział.
Następnie zapytano go o toczące się postępowanie w sprawie rzekomego zamachu stanu. Naciskany, czy po dwóch latach rządów koalicji 13 grudnia istnieją wystarczające dowody i podstawy do postawienia Donaldowi Tuskowi bezpośrednich zarzutów, odpowiedział:
„Nie chcę zdradzać mojej strategii przed przesłuchaniem marszałka Hołowni, ale istnieją dokumenty, które moim zdaniem wskazują, że przynajmniej pan Donald Tusk mógł brać udział w takich działaniach. I czy nimi kierował – to jest kwestia roli Brukseli, roli obcych wpływów itd. To są kwestie do wyjaśnienia w toku śledztwa.”