Mazury od lat kojarzą się głównie z Mikołajkami, Giżyckiem i Krainą Wielkich Jezior. Jednak coraz więcej podróżnych odkrywa mniej oczywistą część regionu: Pojezierze Ełckie, które przez wielu uznawane jest za jedną z najbardziej niedocenianych krain jeziornych w Polsce.
Rozległe tafle wody, lasy schodzące niemal do samego brzegu, drewniane pomosty, ciche wsie i poranne mgły nad jeziorami sprawiają, że krajobraz bywa porównywany do słynnych fińskich pojezierzy. Różnica jest jednak zasadnicza: wakacje w tej części Mazur mogą kosztować kilka razy mniej niż podobny pobyt w Finlandii.
Mazury bez tłumów i wysokich cen
Pojezierze Ełckie leży we wschodniej części Mazur i obejmuje okolice Ełku, Starych Juch, Kalinowa oraz wielu mniejszych miejscowości położonych nad jeziorami. To region spokojniejszy niż najbardziej znane kurorty, ale właśnie w tym tkwi jego siła.
Nie ma tu takiego natężenia turystycznego jak w Mikołajkach. Nie trzeba rezerwować stolika z dużym wyprzedzeniem, a znalezienie noclegu nad wodą nadal jest możliwe bez wydawania fortuny.
„Goście często mówią, że przyjechali na Mazury, a poczuli się jak nad fińskim jeziorem”, opowiada właścicielka niewielkiego pensjonatu pod Ełkiem. „Tylko że za kolację, kajak i nocleg płacą dużo mniej niż na północy Europy”.
Krajobraz, który przypomina Skandynawię
Największym atutem tego miejsca jest spokój. Jeziora są otoczone lasami, pola przechodzą w łąki, a wieczorami w wielu miejscach słychać głównie ptaki, wodę i wiatr w trzcinach.
To nie jest region dla osób szukających głośnych klubów i całonocnych imprez. To kierunek dla tych, którzy chcą odpocząć wolniej: pływać kajakiem, łowić ryby, spacerować po lesie albo po prostu siedzieć na pomoście z kawą.
Największe zalety Pojezierza Ełckiego to:
- czyste jeziora i liczne dzikie kąpieliska;
- niższe ceny niż w najbardziej popularnych mazurskich kurortach;
- dobre warunki do kajaków, żeglowania i rowerów;
- spokojniejsze miejscowości nad wodą;
- bliskość lasów, rezerwatów i tras pieszych;
- klimat przypominający północ Europy, ale bez skandynawskich kosztów.
Tańsza alternatywa dla Finlandii
Finlandia zachwyca tysiącami jezior, drewnianymi domkami i naturą niemal na wyciągnięcie ręki. Problemem dla wielu turystów są jednak ceny. Noclegi, restauracje, transport i wynajem sprzętu potrafią mocno obciążyć budżet.
Na Pojezierzu Ełckim podobny typ wypoczynku można zorganizować znacznie taniej. Domek nad jeziorem, lokalna restauracja, wypożyczenie kajaka czy roweru wodnego nadal pozostają dostępne dla rodzin, par i grup znajomych.
Oczywiście nie jest to Finlandia w dosłownym sensie. Nie ma tu arktycznej surowości ani tak ogromnych przestrzeni. Ale dla wielu osób najważniejsze elementy są podobne: woda, las, cisza i poczucie oddalenia od miasta.
Idealne miejsce na spokojne wakacje
Ełk może być dobrą bazą wypadową dla tych, którzy chcą połączyć wygodę miasta z naturą. Są tu restauracje, promenada, jezioro i połączenia z mniejszymi miejscowościami. Z kolei Stare Juchy czy okolice Jeziora Łaśmiady oferują bardziej kameralny klimat.
Pojezierze Ełckie pokazuje, że nie trzeba jechać na drugi koniec Europy, by znaleźć krajobrazy przypominające północne jeziora.
Wystarczy skręcić nieco dalej niż najpopularniejsze mazurskie trasy. Tam, gdzie kończy się masowa turystyka, zaczyna się region, który może być jedną z najpiękniejszych i najbardziej opłacalnych alternatyw dla słynnych fińskich jezior.