W niedzielę zakończy się kampania zbierania podpisów pod referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i Rady m.st. Warszawy przed wygaśnięciem ich kadencji. Organizatorzy Stołecznej Operacji Referendalnej (SOR) ogłosili ostateczne miejsca, w których można już dziś składać wypełnione karty podpisów. Tymczasem w stolicy pojawiły się plakaty z Michałem Szczerbą, obecnie europosłem Koalicji Obywatelskiej (KO).
Inicjatywa referendalna została formalnie zainaugurowana 30 lipca. Tego samego dnia jej przedstawiciel Maciej Wilk powiadomił Komisarza Wyborczego m.st. Warszawy o zamiarze przeprowadzenia referendum.
Według harmonogramu opublikowanego przez SOR, 27 września jest ostatnim dniem 60-dniowej kampanii zbierania podpisów. Następnie podpisy zostaną zweryfikowane. Organizatorzy mówią, że informacja o tym, czy referendum się odbędzie, zostanie ogłoszona w październiku.
Ostateczne punkty zbiórki otwarte w całej Warszawie
SOR ogłosił, że w niedzielę w kilku dzielnicach Warszawy będą działać punkty zbiórki. Jak wynika z grafiki opublikowanej przez organizatorów, podpisy można było składać m.in. na Bemowie, Bielanach, Mokotowie, Pradze-Południe, Śródmieściu, Targówku, Ursynowie, Wawrze, Włochach, Woli i Żoliborzu.
Wśród lokalizacji znalazły się tereny w pobliżu stacji metra Centrum i Ratusz-Arsenał, Placu Zbawiciela, rynku Olimpia przy ul. Górczewskiej, a także wybrane kościoły i inne lokalizacje w poszczególnych dzielnicach. Godziny otwarcia są różne. Organizatorzy podkreślili także, że na ich stronie internetowej zamieszczane są aktualne informacje.
Internauci zwrócili także uwagę na banery z Michałem Szczerbą, eurodeputowanym Koalicji Obywatelskiej, które pojawiły się w Warszawie.
„Czy ktoś może mi powiedzieć, dlaczego Michał Szczerba po raz kolejny kupił w Warszawie miejsce na billboardy, żeby promować swoją twarz? Czy przygotowuje się do sukcesu SOR i już szykuje się do kampanii prezydenckiej?”
Zastanawiał się Adam Czarnecki.
Co stanie się dalej?
Celem kampanii jest uzyskanie wymaganej liczby podpisów mieszkańców Warszawy, która umożliwi złożenie formalnego wniosku o referendum. Według opublikowanych informacji próg wynosi około 132 000 ważnych podpisów, co stanowi 10 procent uprawnionych do głosowania mieszkańców Warszawy.
Na początku kampanii Wilk powiedział, że w praktyce trzeba będzie zebrać około 150–160 000 podpisów, bo część z pewnością zostanie uznana za nieważną. Aby samo referendum było ważne, frekwencja musi osiągnąć trzy piąte liczby osób, które głosowały w ostatnich wyborach samorządowych. Oznacza to, że głosowało około 450 000 wyborców.
W Warszawie odbyło się już referendum w sprawie odwołania urzędującego prezydenta. W październiku 2013 r. mieszkańcy głosowali nad odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Motywacją inicjatywy było przede wszystkim niezadowolenie części mieszkańców i polityków opozycji z jej decyzji. Jej organizatorzy krytykowali m.in. organizację transportu publicznego, podwyżki cen biletów, problemy z wywozem śmieci oraz opóźnienia w realizacji najważniejszych projektów infrastrukturalnych, m.in. budowy metra i Mostu Północnego.
Ostatecznie referendum uznano za nieważne ze względu na zbyt niską frekwencję. Do urn poszło zaledwie 25,66% uprawnionych do głosowania, co nie przekroczyło wymaganego wówczas progu 30%.