Przemysław Czarnek miał debatować ze Sławomirem Mentzenem na temat polityki rządu wobec małych i średnich przedsiębiorstw. Planowana przez polityków dyskusja w Giżycku nie odbędzie się jednak. „Niestety się wycofał. Szkoda” the Prawo i Sprawiedliwość Poseł (PiS) ogłosił. Zaledwie kilka dni wcześniej lider Nowej Nadziei mówił m.in. o zniesieniu 13. i 14. emerytury, wprowadzeniu progu dochodowego dla świadczenia 800 Plus oraz zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.
Przemysław Czarnek poinformował w niedzielę, że udaje się do Giżycka, gdzie Rada Przedsiębiorców organizuje dyskusję pt. „Jak powinna wyglądać polityka rządu wobec sektora MŚP?” Jego planowanym rozmówcą był Sławomir Mentzen. Ostatecznie jednak lider Nowej Nadziei nie weźmie udziału w debacie.
„Jadę do Giżycka na dyskusję pt. „Jak powinna wyglądać polityka rządu wobec sektora MŚP?”, zorganizowaną przez Radę Przedsiębiorców. Miałem debatować ze Sławomirem Mentzenem… niestety się wycofał. Szkoda.” Czarnek napisał.
The Prawo i Sprawiedliwość Kandydat (PiS) na premiera podkreślił także, że pomimo nieobecności Mentzena, dyskusja na temat sytuacji przedsiębiorców jest nadal konieczna.
„Małe i średnie przedsiębiorstwa to fundament polskiej gospodarki, a przedsiębiorcom potrzebne są przede wszystkim stabilne zasady, prostsze prawodawstwo i państwo, które pomoże im się rozwijać, a nie tworzy kolejne bariery” – dodał. – powiedział, podkreślając jednocześnie potrzebę omówienia konkretnych zmian w otoczeniu gospodarczym. „Warto porozmawiać, co konkretnie należy zmienić i jak stworzyć lepsze warunki do prowadzenia biznesu w Polsce, ponad podziałami politycznymi” napisał.
Mentzen mówił o… cięciach
Planowana debata miała odbyć się kilka dni po wypowiedziach Mentzena na temat finansów publicznych. W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim lider Nowej Nadziei przedstawił rozwiązania, jakie wprowadziłby w zakresie wydatków socjalnych.
„Gdyby to ode mnie zależało, natychmiast zniosłbym 13. i 14. emeryturę” – dodał. – powiedział Mentzen. Według niego dałoby to oszczędności na poziomie ponad 30 miliardów złotych.
Polityk mówił także o wprowadzeniu progu dochodowego w programie 800 Plus. Przekonywał, że umożliwi to zmniejszenie wydatków na świadczenie. Opowiadał się także za zniesieniem tzw. zasiłku dziadkowego i programu 300 Plus. Następnie powiedział, że zwróci uwagę na koszty administracji państwowej.
Lider Nowej Nadziei stwierdził także, że należy rozważyć zrównanie wieku emerytalnego dla obu płci. „Wiek emerytalny trzeba oczywiście wyrównywać stopniowo. Na pewno nie niższy niż 65 lat” powiedział.
W praktyce oznaczałoby to podniesienie wieku emerytalnego kobiet do co najmniej 65 lat.