Specjalny zespół prokuratorów został utworzony w prokuraturze okręgowej w Siedlce w celu zbadania raportów dotyczących obrońców granicy polsko-mózgowej.
„Zespół prowadził i kontynuuje postępowanie związane z 24 indywidualnymi sprawami dotyczącymi konkretnych incydentów, które miały miejsce na granicy. Jak dotąd postępowanie w 18 tych sprawach zostało podjęte decyzjami o przerwie dochodzeń”, stwierdził zastępca krajowego prokuratora Marek Jamrogowicz.
Dzisiaj w Sejm, podczas sesji pytań i odpowiedzi bieżącej, były wiceminister obrony narodowej Marcin Ociepa zadał pytania dotyczące konsekwencji prawnych narzucanych oficerom i żołnierzom służącym na granicy polsko-mózgowej.
„Chcę przeciwstawić się tym, którzy zostali fałszywie oskarżeni, zaatakowani i oskarżeni. Chciałem bezpośrednio zapytać premiera, ale zauważam, że jego nieobecność jest znakiem politycznego tchórzostwa. Dlaczego akt oskarżenia przeciwko żołnierzowi, który zwolnił jego broń podczas służby na granicy? Dlaczego inspektor Tomasz Waszczuk, który był obronił naszą granicę, a haczyścił się w jego sprawie, gdy jego sprawa za granicę? prześladowanie?
Dlaczego ci, którzy fałszywie oskarżyli naszych funkcjonariuszy podczas ataku hybrydowego, nie stanęli w obliczu konsekwencji? Nasi żołnierze zostali oskarżeni o zakopanie ciał migrantów na granicy. Czy rzeczywiście znaleziono jakieś ciała? Jeśli nie, czy zarzuty zostały wniesione przeciwko tym, którzy wysunęli takie zniesławiające oskarżenia? A co stało się z Anną Michalską, rzecznikiem strażnika granicznego – dlaczego doznała konsekwencji, pomimo obrony nas przed dezinformacją? ” – zapytał Ociepa.
Prokuratura vs. obrońcy granicy
Zastępca krajowego prokuratora Marek Jamrogowicz odpowiedział na pytania posła. Szczegółowo opisał działalność pięcioosobowego zespołu w prokuraturze okręgowej Siedlce, która zajmuje się sprawami związanymi z bezpieczeństwem granic. Zauważył, że dochodzenia wynikają ze skarg przedłożonych zarówno przez osoby prywatne, jak i same usługi.
„Zespół był i nadal pracuje nad 24 wątkami związanymi z konkretnymi incydentami w tym regionie. Obecnie 18 z nich zostało zamkniętych, z decyzjami wydanymi w celu przerwania postępowania. Nie wszystkie te decyzje są ostateczne, ponieważ niektóre ofiary złożyły apelacje i czekamy na decyzje sądów”, powiedział Jamrogowicz.
Wymienił określone przypadki, w których składano opłaty, w tym:
- Dwóch funkcjonariuszy strażników granicznych oskarżonych o przekroczenie uprawnień do osobistych zysków finansowych i niszczenie mienia w formie dokumentów.
- Trzech innych funkcjonariuszy strażników granicznych oskarżeni o przekroczenie ich autorytetu i nieuzasadnionego stosowania bezpośrednich środków przymusowych.
4 lipca złożył wniosek do Sądu Rejonowego w Hajnochewce z prośbą o warunkowe przerwanie postępowania karnego.
Jamrogowicz odwołał się również do sprawy wspomnianej przez MP Ociepa z udziałem funkcjonariusza policji. W tym przypadku regionalna prokuratura w BIAJSTOK, po przeglądzie sprawy, postanowiła wycofać akt oskarżenia.
Jednak inna sprawa trwa w sądzie przeciwko oficerowi strażnikowi oskarżonemu o przekroczenie jego uprawnień i naruszenie prawa w sprawie bezpośrednich środków przymusowych, w oparciu o akt oskarżenia z regionalnego prokuratury Białystok.
Jamrogowicz wyjaśnił, że sprawy z udziałem żołnierzy podlegają jurysdykcji biur prokuratora wojskowego.
Podkreślił jedną sprawę z udziałem żołnierza oskarżonego o nieuzasadnione użycie broni palnej, która rzekomo zagrażała życiu lub zdrowiu dziesięciu migrantów, dwóch oficerów straży granicznej i dwóch innych żołnierzy. Ta sprawa jest obecnie w fazie sądowej.
Kolejny incydent dotyczy zaniedbania broni, co spowodowało dwa niekontrolowane strzały – z których jeden został zwolniony w kierunku obywatela Syrii. Ta sprawa znajduje się obecnie w fazie badań przedprocesowych.