„To, co zrobił co drugi Minister Sprawiedliwości, nazywa się teraz zbrodniami – trudno nawet o tym mówić. Nie tak dawno temu na waszej ziemi byli Sowieci, a to wygląda na sowiecki komunizm, powrót globalistów” – powiedział Ed Martin, pełnomocnik prezydenta USA ds. ułaskawienia Donalda Trumpa, odnosząc się do sprawy Zbigniewa Ziobry w rozmowie z dziennikarzem Michałem Rachoniem w TV Republika. Jego zdaniem w Polsce ma miejsce „bramka prawna”, polegająca na wykorzystywaniu wymiaru sprawiedliwości do walki z przeciwnikami politycznymi.
Udzielając pomocy prawnej osobom dotkniętym „lawfare” – w tym oskarżonym po 6 stycznia 2021 r., kiedy miał miejsce „atak na Kapitol” – Martin zwrócił uwagę, że komuniści w Polsce w podobny sposób wykorzystywali władzę państwową przeciwko obywatelom.
„W Ameryce myśleliśmy, że mamy system szanujący praworządność, a zamiast tego staliśmy się celem działań prawnych. Kiedy więc zostałem partnerem w zespole prawnym prezydenta Trumpa, powiedział: znajdź osoby, ofiary naruszeń prawa, które były celem prokuratorów, i pomóż im szczególnie. Dlatego bardzo dobrze rozumiemy to, co widzimy w Polsce – czy to w przypadku ministra Ziobry, czy dziennikarzy. Zdajemy sobie sprawę, że zrobili to Trumpowi, zrobili to jego rodzinie, a to stanowi ogromne zagrożenie dla naszego wspólnego sposobu życia, dla wolności” powiedział.
Marcin to zauważył „Ziobro pod wieloma względami przypomina Trumpa”
„To był Prokurator Generalny, Minister Sprawiedliwości. Dla Amerykanów to wysoki urząd. Widzimy to i myślimy: to poważny człowiek, główny prokurator kraju. Patrzę i mówię – Polska miała takiego człowieka, Prokuratora Generalnego jak Trump (…) Dla Amerykanina Minister Sprawiedliwości to bardzo ważna rola, w pewnym sensie najwyższy urząd po prezydencie, a atak na niego ze strony mediów, wymiaru sprawiedliwości i Tuska wydaje się niemożliwy. Wydaje się to niemożliwe, ale widzieliśmy robią dokładnie to samo Trumpowi” powiedział.
„(…) robią to Ziobro. To, co zrobił co drugi Minister Sprawiedliwości, nazywa się teraz zbrodniami – aż trudno o tym w ogóle mówić. Nie tak dawno temu na Waszej ziemi byli Sowieci, a to wygląda na sowiecki komunizm, powrót globalistów” dodał.
Martin podkreślił, że jednym z elementów „nielegalności” jest to, że sam proces staje się karą. „Kiedy komuś to robią, mówią: «przyjdziemy po ciebie». Martwią się ich rodziny, martwią się żony, zmieniają pracę, muszą wydawać pieniądze na prawników. Przechodzenie przez proces sądowy ma wyczerpywać ludzi, ma im wyrządzić krzywdę” powiedział.
„Trzeba się temu przeciwstawić, trzeba wygrać wybory, trzeba o tym rozmawiać, trzeba oglądać programy, które pokazują prawdę. Trzeba zrozumieć, że media głównego nurtu – zarówno w Ameryce, jak i w Polsce – będą kłamać na temat tego, co się stało, próbując przekręcić sytuację na swoją korzyść, a Unia Europejska robi to bardziej niż ktokolwiek inny. W ten sposób globaliści starają się kierować swoją propagandą. To bardzo ważny moment. Polska już wcześniej musiała walczyć o wolność. To jest moment kluczowy. W Ameryce naszym kluczowym momentem był ponownego wyboru Trumpa. Teraz wciąż jesteśmy w takiej sytuacji, wciąż musimy walczyć, walczyć, walczyć. Ale w Polsce jest to kluczowy moment, który może ich powstrzymać, to zatrzymanie ich władzy – co oznacza wygranie wyborów, przedstawienie argumentów, uświadomienie ludziom tego. – powiedział zapytany, jakie przesłanie przekaże Polakom.
Jak dodał, „ciekawe, że w głębi duszy każdy Polak czy Amerykanin wie, że prawda nie może tak wyglądać”.
„Nie może być takiej silnej walki z wrogami politycznymi – nie może tak być, chyba że jesteśmy Związkiem Radzieckim. Jest to więc ważny moment na walkę. (…) Jeśli uda im się to zrobić Ziobro, jeśli uda im się to zrobić Trumpowi, na pewno zrobią to tobie i twojemu sąsiadowi. No cóż, zrobią to tobie, ale zrobią to też twoim sąsiadom i zwykłym ludziom. Będą próbować, a ty musisz to powstrzymać.” stwierdził.