W sobotę 6 czerwca miną dwa lata od śmierci sierż. Mateusz Sitek, który został zaatakowany nożem przez nielegalnego migranta na granicy polsko-białoruskiej. Śledztwo zostało objęte najwyższym nadzorem urzędowym Waldemara Żurka za pośrednictwem Wydziału Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej – dowiedział się Niezalezna.pl. Niestety brakuje konkretnych informacji o postępie w poszukiwaniach mordercy polskiego żołnierza. Chyba, że nie było żadnego postępu.
Podczas pełnienia służby 21-letni sierż. Sitek został zaatakowany przez jednego z grupy agresywnych mężczyzn próbujących przełamać barierę graniczną w okolicach Dubic Cerkiewnych. Gdy żołnierz zabezpieczał wyłom w płocie, nielegalny imigrant sięgnął przez barierkę i dźgnął go w klatkę piersiową.
Zmiana prokuratury
W dniu 28 maja 2024 r. rannego żołnierza ewakuowano do szpitala w Hajnówce. Ze względu na ciężkość odniesionych obrażeń został następnie przeniesiony do Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie. sierż. Mateusz Sitek zmarł 6 czerwca 2024 roku.
Początkowo, bezpośrednio po ataku z 28 maja, śledztwo toczyło się w sprawie usiłowania zabójstwa. W tym czasie Mateusz Sitek jeszcze żył, ale był w stanie krytycznym. Pierwsze czynności procesowe nadzorował Wydział Wojskowy Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ. Śledczy i funkcjonariusze żandarmerii przeprowadzili oględziny na miejscu zdarzenia i zabezpieczyli dowody, w tym nagrania z kamer monitoringu umieszczonych w pobliżu bariery granicznej oraz nóż, którym dźgnięto ofiarę. Przesłuchano także świadków.
Następnie śledztwo przejął Wydział Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Dzień po śmierci żołnierza opublikowano wyniki sekcji zwłok. Ustalono, że śmierć nastąpiła w wyniku rany kłutej klatki piersiowej, uszkodzenia lewego płuca i późniejszego uszkodzenia centralnego układu nerwowego spowodowanego urazem.
Tajemniczy nadzór
Od tragicznych wydarzeń minęły dwa lata. Co ustaliły polskie służby i prokuratura? Pytaliśmy o to przez kilka dni. Odpowiedź albo nie istniała, albo była bardzo ogólna.
W odpowiedzi na pytania portalu Niezalezna.pl prokurator Anna Adamiak, rzecznik Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka, stwierdziła:
„Prokurator Generalny sprawuje władzę nadzorczą nad działalnością prokuratury, w tym w toczącym się postępowaniu przygotowawczym, za pośrednictwem Prokuratora Krajowego oraz wydziałów merytorycznych Prokuratury Krajowej.”
„Postępowanie w sprawie śmierci sierż. Mateusza Siteka prowadzone jest przez Wydział Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie i pozostaje pod nadrzędnym nadzorem służbowym Wydziału Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej.”
„Sprawa została przekazana pod nadrzędny nadzór służbowy Departamentu Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej w dniu 14 czerwca 2024 r., zgodnie z decyzją Prokuratora Krajowego. Nadzór ten pozostaje w mocy.”
Prokuratura nie odpowiedziała jednak bezpośrednio na pytania dotyczące innych działań podjętych w sprawie.
Co zatem wynika z tego nadzoru?
Mohammad T.
Zaledwie kilka dni po sierż. W sprawie śmierci Siteka dziennik „Rzeczpospolita” podał, że wśród żołnierzy krążyła fotografia mężczyzny rzekomo zidentyfikowanego jako morderca lub osoba powiązana z zbrodnią. Za ofiarą uznano Mohammada T. Z informacji znajdujących się na przypisanym mu koncie na Facebooku wynika, że był to marokański przewodnik, który studiował na uniwersytecie w Libanie i posiadał charakterystyczny tatuaż z dwiema gwiazdkami na prawej stronie szyi. Funkcjonariusze twierdzili, że był zamieszany w przemyt migrantów.
Śledczy zabezpieczyli także materiał genetyczny z noża, który prawdopodobnie został użyty w ataku na sierż. Sitek.
W listopadzie 2024 r. w rozmowie z Wirtualną Polską gen. Arkadiusz Szkutnik, ówczesny dowódca 18. Dywizji Zmechanizowanej, oświadczył, że zidentyfikowano zabójcę. Według niego służby posiadały zdjęcia podejrzanego i wiedziały, gdzie się pojawił. Pojawiły się także informacje wskazujące, że przebywał w krajach Europy Zachodniej, m.in. we Francji i Belgii. Generał Szkutnik zwrócił się do sierż. Sitek jako „mój żołnierz”.
Czy prokuratura weryfikowała te i inne tropy? Czy zwróciła się o pomoc do służb zagranicznych w ramach międzynarodowej współpracy prawnej? Czy do poszukiwania Mohammada T. przydzielono elitarne jednostki policji zajmujące się śledzeniem zbiegów? O ile Żurek i podległa mu prokuratura regularnie przekazują informacje na temat śledztw z udziałem polityków opozycji, o tyle milczą w sprawie poszukiwań zabójcy polskiego żołnierza. Nie podano żadnych informacji na temat przebiegu śledztwa ani bieżących działań operacyjnych.
Dane Facebooka
Choć od morderstwa minęły dwa lata, nie ukazała się żadna informacja o wydaniu Europejskiego Nakazu Aresztowania ani Czerwonego Notyfikacji Interpolu. Aby zażądać któregokolwiek ze środków, śledczy zazwyczaj muszą ustalić tożsamość podejrzanego.
Według wcześniejszych doniesień nazwisko podejrzanego było znane jedynie z profilu na Facebooku, co oznacza, że mogło nie być prawdziwe. Jednakże Meta, właściciel Facebooka, może na żądanie udostępnić organom ścigania obszerne informacje, w tym numery telefonów, adresy e-mail, lokalizacje i godziny logowania, kontakty i pliki multimedialne.
Nie wiadomo, czy takie możliwości zostały wykorzystane.
Prokuratura Żurka w akcji — ale w innych sprawach
Przypomnieć należy, że Minister Waldemar Żurek interweniował w różnych postępowaniach indywidualnych. Tak też było ostatnio. Pod koniec maja Żurek powołał zespół śledczy, który ma zbadać wejście do Prokuratury Krajowej grupy dziennikarzy TV Republika i parlamentarzystów starających się o przeprowadzenie kontroli parlamentarnej. Do zdarzenia doszło podczas przesłuchania Tomasza Sakiewicza. Zespołem ma kierować prokurator Ewa Wrzosek, bliska współpracowniczka Żurka.
Obecne władze od dawna podkreślały szczególne wysiłki w sprawach innych niż poszukiwania sierż. Zabójca Siteka. Były Prokurator Generalny Adam Bodnar powołał m.in. Zespół Śledczy nr 2 ds. Funduszu Sprawiedliwości. Obecny Prokurator Generalny Waldemar Żurek również dużo uwagi poświęcił sprawom osób powiązanych z poprzednim rządem. Zasugerował nawet, że istnieje możliwość sprowadzenia Zbigniewa Ziobry „w bagażniku samochodu”. Podobnie priorytetowo przedstawiono schwytanie Marcina Romanowskiego. Niedawno Żurek poinformował, że złożył do Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu, zatrzymanie i przymusowe stawienie się europosła Patryka Jakiego.
Prokurator prowadzący sprawę na urlopie
Przypomnijmy, że w lipcu 2025 r., rok po śmierci żołnierza, zapytaliśmy Prokuraturę Okręgową w Warszawie o status śledztwa.
„Planowane jest przygotowanie szerszego oświadczenia w sprawie poczynionych ustaleń, ale nie podano daty” – powiedziano nam.
Na początku czerwca, dwa lata po sierż. W sprawie morderstwa Siteka nadal nie ma konkretnych odpowiedzi.
„W tej chwili prokurator prowadzący sprawę przebywa na urlopie. Po jego powrocie przygotujemy dla Państwa odpowiednią informację w tej sprawie. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu” – napisano w odpowiedzi.
Prokuratura nie chciała jednak ujawnić nawet nazwiska prokuratora nadzorującego śledztwo.