Skandal UPA. Poseł przypomina wszystkim, jak głosowali sojusznicy Tuska w Parlamencie Europejskim

Decyzja radnych lwowskich o ogłoszeniu roku 2027 Rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i Romana Szuchewycza wywołała burzę polityczną w Polsce. Poseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Jacek Ozdoba wskazuje na odpowiedzialność Europejskiej Partii Ludowej (EPP), powiązanej z Koalicją Obywatelską (KO) i Polskim Stronnictwem Ludowym (PSL). Przypomina, że ​​EPP wraz z lewicą zablokowała w Parlamencie Europejskim poprawkę określającą UPA jako organizację odpowiedzialną za ludobójstwo Polaków. „Pytam zatem Koalicję Obywatelską: dlaczego wasz obóz polityczny sprzeciwił się mojej poprawce?” polityk napisał na X.

We wtorek Rada Obwodu Lwowskiego ogłosiła rok 2027 Rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódca Roman Szuchewycz i działacz OUN Ołeh Olżycz z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Decyzja została podjęta na posiedzeniu plenarnym Rady Obwodu Lwowskiego, będącego odpowiednikiem polskiego sejmiku regionalnego. Uchwała została ogłoszona na oficjalnej stronie internetowej Rady.

Sprawa wywołała oburzenie na polskiej scenie politycznej.

„Jesteśmy tym oburzeni. Ukraińskie służby bezpieczeństwa powinny zbadać proces decyzyjny przedstawicieli Lwowskiej Rady Obwodowej, bo ma to wszelkie znamiona rosyjskiej prowokacji” – powiedział Rafał Leśkiewicz, rzecznik Prezydenta RP, dodając, że Polska oczekuje na odpowiedź ze strony prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Krytycznie zareagowali także użytkownicy mediów społecznościowych. Z analizy Res Futura wynika, że ​​aż 79 proc. reakcji w mediach społecznościowych było negatywnych.

Ozdoba przypomina każdemu o kilku faktach

W odpowiedzi na decyzję Lwowa poseł PiS Jacek Ozdoba przypomniał kilka faktów.

„Z inicjatywą ogłoszenia roku 2027 Rokiem Romana Szuchewycza i Rokiem UPA w Radzie Obwodu Lwowskiego wystąpił Światosław Szeremeta, który należy do frakcji Solidarność Europejska. Solidarność Europejska jest oficjalnym członkiem stowarzyszonym Europejskiej Partii Ludowej (EPP) – politycznej rodziny naszych kolegów z KO i PSL” napisał.

Jak zauważył, „W lipcu tego roku w imieniu Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR) złożyłem poprawkę do uchwały Parlamentu Europejskiego, która precyzyjnie określiła UPA jako system przestępczy odpowiedzialny za ludobójstwo Polaków i masowe zbrodnie. Europejska Partia Ludowa i Lewica to zablokowały. Wstyd.”

„Oczekuję teraz, że moi koledzy z Koalicji Obywatelskiej w EPP naprawią swój błąd i sprawią, że partia gloryfikująca zbrodniarzy UPA zostanie wyrzucona z Europejskiej Partii Ludowej” – dodał. Ozdoba dodała.

We wcześniejszym poście polityk zauważył także: „Premier może bagatelizować gloryfikację zbrodniarzy UPA na Ukrainie, ale gdyby nie opozycja Europejskiej Partii Ludowej i Lewicy w Parlamencie Europejskim, mielibyśmy dziś oficjalne stanowisko PE uznające banderyzm za system przestępczy!”

„Pytam zatem Koalicję Obywatelską: dlaczego wasz obóz polityczny sprzeciwił się mojej poprawce? Po prostu nie mogę tego zrozumieć. Jej przyjęcie byłoby dziś szczególnie ważne!” – podkreślił.

Jak zareagował Tusk? „To irytujące”

Tusk odniósł się do tej kwestii podczas porannej konferencji prasowej. Początkowo to podkreślał „Jako premier polskiego rządu nie mam zamiaru komentować ani analizować zachowań radnych z tego czy innego regionu Ukrainy”.

Chwilę później jednak przedstawił krótką ocenę, stwierdzając to „To głupota, szkodzi Ukrainie, a dla nas jest to oczywiście zawsze bardzo irytujące. W Polsce nie rozumiemy tego rodzaju działań, zwłaszcza że jest to sprzeczne z własnymi interesami Ukrainy.”

„Apeluję do wszystkich naszych partnerów, którzy rozumieją, jak ważne są dobre stosunki i sojusznicza współpraca między Polską a Ukrainą: to jest wasza odpowiedzialność w Kijowie. Musicie dopilnować, aby takie rzeczy nie miały miejsca. Tego typu demonstracje tylko szkodzą Ukrainie i bardzo pomagają wszystkim, którzy źle jej życzą” powiedział.

Dodaj komentarz