„Antoni Macierewicz próbował dostarczyć posłance Marii Kurowskiej niezbędne leki i żywność. Nie wpuszczono go do środka” Jak relacjonował w X. Tomasz Sakiewicz, dyrektor generalny TV Republika, do budynku uniemożliwiono także wejście zespołowi pogotowia ratunkowego. Na miejscu pozostaje TV Republika, która informuje o kolejnych próbach przedostania się do gmachu Akademii Sprawiedliwości.
W czwartek 10 września Sławomir Cudak przybył do siedziby Akademii Sprawiedliwości i poinformował, że posiada decyzję Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka powierzającą mu obowiązki rektora-komendanta. Podkreślił to jednak dr Michał Sopiński pozostaje rektorem Akademii Sprawiedliwości, gdyż nie doręczono mu skutecznie decyzji o odwołaniu go.
Przez cały weekend przed uczelnią trwały demonstracje, a parlamentarzyści wielokrotnie próbowali wejść do budynku. Policja konsekwentnie im to uniemożliwia.
Tymczasem, Prawo i Sprawiedliwość W budynku pozostaje posłanka (PiS) Maria Kurowska. Polityk przeprowadza interwencję parlamentarną i, jak podkreśla, strzeże wejścia do gabinetu rektora-komendanta. Już wcześniej to informowała Cudak próbował wejść do pokoju, a w pewnym momencie nawet wspiął się na stojącą nieopodal sofę, próbując ją ominąć.
W niedzielne popołudnie Antoni Macierewicz próbował dostać się do Akademii Sprawiedliwości. Wiceprezydent ds Prawo i Sprawiedliwość (PiS) dostarczał dla poseł Kurowskiej żywność, napoje, leki i środki higieniczne. Policja nie ustąpiła i blokując wszystkie wejścia, przekazała go administratorowi budynku jako osobie odpowiedzialnej za podjęcie decyzji.
„Mimo wielokrotnych prób, Zespołowi Ratownictwa Medycznego nie wpuszczono do budynku Akademii Sprawiedliwości. Karetka po kilku chwilach odjechała” poinformował później dyrektor generalny TV Republika.
Poseł PiS nadal w Akademii Sprawiedliwości. „Nadal jestem na szóstym piętrze”
Kurowska pozostaje w Akademii Sprawiedliwości. Dziś rano w TV Republika opisała ostatnie godziny swojego pobytu w siedzibie Akademii.
„Jestem jeszcze na szóstym piętrze, dosłownie przy drzwiach prowadzących do sekretariatu i do rektoratu. Słynna kanapa, którą pan Cudak próbował ominąć, żeby do nich dotrzeć, jest właśnie tutaj, ale mu się to nie udało. Ja tu cały czas siedzę, żeby nie doszło do włamania. Jestem przekonana, że pan Cudak nie jest rektorem, bo został powołany z naruszeniem prawa. Obecnie obraduje Senat i czekamy, aż wszystko zostanie przeprowadzone zgodnie z przepisami prawo” powiedziała.